Reklama

Sezon nie na akcje

W tym roku nie da się zarobić na akcjach największych spółek - uważają szefowie PTE ING Nationale-Nederlanden. Dlatego zaczęli odchudzać portfel funduszu z akcji. Ich zdaniem, zyski powinny przynieść obligacje, o ile będzie się unikać "długich" papierów.

Publikacja: 21.01.2005 06:57

Na koniec roku udział akcji w aktywach OFE ING Nationale--Nederlanden (drugiego pod względem wielkości na rynku, zarządza 14 mld zł) wyniósł prawie 32%. To mniej niż wynosiła średnia dla rynku. Jak wynika z prognoz towarzystwa - możliwy jest dalszy spadek zaangażowania w akcje.

- Spodziewamy się, że wzrost PKB w tym roku będzie niższy od oczekiwanego i wyniesie 4-4,5% - powiedział Piotr Kaczmarek, zarządzający portfelem akcji. - Przy takim tempie WIG20 powinien się zwiększyć o 15, a nawet 20%. Tyle tylko, że sytuacja wygląda już gorzej, jeśli przyjrzeć się strukturze wzrostu.

Według prognoz PTE, w tym roku motorem rozwoju gospodarczego będzie popyt konsumpcyjny. Na dodatek, złoty będzie nadal silny, co ułatwia życie importerom, a pogarsza sytuację eksporterów.

- Gdy przyjrzeć się spółkom wchodzącym w skład WIG20, okazuje się, że nie ma wśród nich spółek, które mogą skorzystać ze wzrostu konsumpcji. Nie ma też importerów, za to eksporterów jest trzech - KHGM, Dębica i Polimex--Mostostal Siedlce. W przypadku KGHM dodatkowym czynnikiem negatywnym będzie spadek cen metali - powiedział P. Kaczmarek. - Dlatego spodziewamy się, że WIG20 nie wzrośnie prawie wcale.

Na dodatek - w tym roku kolejka chętnych na parkiet jest jeszcze dłuższa niż w minionym. Według szacunków PTE ING NN, na giełdzie może się pojawić 50-60 nowych firm o wartości do 20 mld zł.

Reklama
Reklama

- To jest dobra wiadomość dla portfeli w długim terminie, ale zła w krótkim - powiedział zarządzający. - W takiej sytuacji bowiem robi się przegląd spółek i sprzedaje część, robiąc miejsce na nowe.

Jeśli nie akcje, to na czym będzie można zarobić w tym roku? Zdaniem zarządzających OFE ING NN, większe zyski mogą przynieść papiery dłużne.

- W tym roku obligacje mogą dać około 8% zysku - powiedział Grzegorz Chłopek, członek zarządu PTE. - Jednak pod warunkiem właściwego doboru papierów. Sądzimy, że najlepsze wyniki dadzą papiery o średnich terminach zapadalności.

Jednak nawet ten scenariusz stanie pod znakiem zapytania, jeśli dojdzie do mocnych podwyżek stóp procentowych w USA lub do osłabienia złotego. Oba czynniki mogą doprowadzić do ucieczki inwestorów zagranicznych i spadku cen akcji oraz obligacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama