Wczorajsze NWZA akcjonariuszy TP, zwołane na wniosek Cogecomu, spółki zależnej France Telecom, otworzył Jean-Paul Cottet, wiceprzewodniczący rady nadzorczej. Przewodniczący rady Jan Kulczyk nie był obecny.
W NWZA wzięły udział 43 podmioty, które zarejestrowały w sumie nieco ponad 825,4 mln akcji. To 58,95% kapitału telekomunikacyjnej firmy. Dziennikarzom nie udostępniono listy obecnych. Przy założeniu, że Cogecom (spółka zależna FT) zarejestrował wszystkie posiadane papiery TP (665 mln sztuk bez jednej), jego udział na NWZA wyniósł 80,56%. Jako ostatni na walne zgromadzenie przybył Marek Józefiak, prezes TP, który zarejestrował 15,5 tys. akcji.
Pytać nie wolno!
W porządku obrad, oprócz standardowych punktów (powołanie przewodniczącego czy wybór komisji skrutacyjnej), przewidziano zmiany w składzie rady nadzorczej. W pierwszej części NWZA o głos poprosił pełnomocnik jednego z indywidualnych inwestorów. Zaproponował uzupełnienie porządku obrad o jeden punkt: sprawy różne i pytania akcjonariuszy. Propozycję poddano pod głosowanie. Nie przeszła. Pełnomocnik akcjonariusza TP chciał skierować pytania do zarządu TP. Dotyczyły planów wobec spółki zależnej - TP Internet, uwzględnienia wpływu jej wyników w wynikach TP, zmiany marki Idea na Orange oraz wejścia portalu FT - Wanadoo - do Polski.
Rada coraz liczniejsza