Victoria chce, jak informowaliśmy, kupić 3 757 tys. własnych akcji (24,99% kapitału) w celu umorzenia. Zapisy potrwają do 10 lutego. Cena zaoferowana przez NFI wynosi 30 zł za papier.
Tradycyjnie możemy przeprowadzić symulację, czy aktualne notowania są dobrą okazją do zakupu walorów z myślą o ich sprzedaży w wezwaniu. Przejęcie 1 tysiąca akcji po 11,2 zł kosztowałoby inwestora (bez prowizji maklerskich) 11,2 tys. zł. Redukcja zapisów w wezwaniu może wynieść maksymalnie 75%, zwykle sięga około 70% (w Fortunie i Fund.1 NFI, "bliźniaczych" funduszach, które identyczną dystrybucję gotówki do akcjonariuszy mają już za sobą, wyniosła odpowiednio 69% i ponad 71%). Oznacza to sprzedaż 250 albo 300 akcji i zainkasowanie 7,5 tys. zł albo 9 tys. zł.
W rękach inwestora pozostanie 750 lub 700 walorów. Z oszacowaniem ich wartości jest pewien kłopot. Aktywa netto funduszu na koniec września nie przekraczały 120 mln zł. Z tego w wezwaniu NFI przekaże właścicielom około 113 mln zł. Zostaje raczej symboliczna kwota. Jest jednak mało prawdopodobne, aby poza gotówką reszta majątku, który znajduje się w portfelu Victorii, miała wartość zaledwie kilku milionów złotych. Wystarczy wskazać na jej pakiet akcji w "Jedynce", którego kapitalizacja wynosi prawie 15 mln zł. Tyle samo wart jest jej pakiet w Fortunie. Do tego dochodzi portfel mniejszościowy, a w nim kilka ciekawych projektów, takich jak np. inwestycja w telewizję kablową Vectra.
Jak rynek wyceni te aktywa po dystrybucji gotówki - nie sposób przewidzieć. Nie znamy też aktualnej wartości księgowej majątku NFI (raport za IV kwartał 2004 r. nie został jeszcze opublikowany). W tej sytuacji możemy się posłużyć inną metodą. Rynek wycenia teraz Victorię na około 168 mln zł. Jeśli nie będzie wyceniać jej relatywnie gorzej po "uszczupleniu" o 113 mln zł (czyli wycena nie będzie niższa niż 55 mln zł), inwestor nie poniesie straty nawet przy maksymalnej redukcji zapisów w wezwaniu, przy mniejszej niż maksymalna - zarobi na inwestycji.
W przypadku Fortuny po wezwaniu kurs najpierw spadł do przewidywanego przez nas poziomu około 6 zł, a potem wzrósł (wczoraj 7,45 zł). W Fund.1 NFI notowania sięgają 6,4 zł i są znacznie wyższe niż przewidywane. Innymi słowy, wycena aktywów, które pozostały w portfelach funduszy, jest nawet wyższa po wezwaniach niż przed.