- Nie mamy jeszcze zaudytowanych danych, ale można się spodziewać, że zeszłoroczny zysk będzie ponaddwukrotnie wyższy niż w 2003 r., kiedy zbliżył się do 300 mln zł - mówi Małgorzata Przybylska, rzecznik prasowy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Nie są znane jeszcze przychody ze sprzedaży.
Spółka przygotowuje się do upublicznienia. Zdaniem Małgorzaty Przybylskiej, do końca marca firma złoży w KPWiG prospekt emisyjny. Debiut na GPW jest planowany na czerwiec. Z emisji firma chce uzyskać 1,5 mld zł, które przeznaczy na inwestycje oraz spłatę zadłużenia. Po jej wejściu na parkiet Skarb Państwa ma w krótkim terminie sprzedać co najmniej jedną akcję. Dlaczego? Aby umożliwić 61 tysiącom byłych i obecnych pracowników PGNiG objęcie papierów. Resort chce utrzymać 51-proc. udział w kapitale przedsiębiorstwa.
Jedną z ostatnich przeszkód do pokonania przed prywatyzacją jest rozwiązanie problemów z PGNiG Przesył. Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu, zapowiadał wcześniej, że resort odkupi tę spółkę do końca marca. Nie jest znana cena transakcji, ale jej dolną granicę ustalono na co najmniej 48 mln zł. - Trwają intensywne rozmowy na temat umowy leasingowej rurociągów - twierdzi M. Przybylska. Chodzi o leasing przeszło 15 tys. kilometrów rurociągów. PGNiG Przesył ma je najpierw wydzierżawić, a dopiero później odkupić. W przyszłym tygodniu umowa powinna trafić do Urzędu Regulacji Energetyki, który ma ją zatwierdzić. Wysokość rat leasingowych będzie wpływać na taryfy przesyłowe.