Zapisy potrwają do 17 lutego. Transakcja zostanie zrealizowana 22 lutego, a jej rozliczenie nastąpi 24 lutego.
Co zostanie?
Po udanym wezwaniu na rynku pozostanie 26 mln akcji. W ich wycenie niewiele pomagają ostatnie dane finansowe NFI (na 30 września). Zgodnie z nimi, aktywa netto funduszu to niewiele ponad 156 mln zł. Tymczasem Jupiter ma aktualnie 150 mln zł w gotówce (z tego 120 mln zł ze sprzedaży walorów Ceramiki Nowa Gala, na czym zarobił na czysto prawie 70 mln zł). Ale wciąż ma też inny majątek - np. pakiet Ceramiki o wartości rynkowej 16 mln zł. Należące do niego papiery innych firm giełdowych: Instalu Kraków, Energopolu Południe, Polnej czy Muzy warte są w sumie ponad 30 mln zł (fakt, że to mało płynne akcje). Do tego dochodzi kluczowa firma w portfelu NFI - Pro Futuro.
Na wezwanie mogą odpowiedzieć inwestorzy dysponujący 39 mln walorów funduszu (nie liczymy 13 mln, które ma NFI). Maksymalna redukcja może więc wynieść 66,66%. W takim przypadku z każdych 100 kupionych teraz akcji, inwestor będzie mógł sprzedać 33. Zainkasuje 380 zł. W jego rękach pozostanie 67 walorów. Żeby nie stracił na inwestycji (zakup 100 papierów po 5,5 zł kosztuje 550 zł - bez prowizji maklerskich) muszą być warte po wezwaniu co najmniej 170 zł, czyli 2,54 zł każdy. Przy takiej cenie pozostałe w NFI aktywa muszą być wyceniane na nie mniej niż 66 mln zł. Aktualna kapitalizacja funduszu to 284 mln zł. Gdyby odjąć od tego 150 mln zł, które NFI chce przekazać właścicielom, otrzymujemy 134 mln zł. Na tyle rynek wycenia teraz inne niż gotówka przeznaczona do dystrybucji aktywa.
Victoria kończy wezwanie
10 lutego, czyli jutro, kończą się zapisy w wezwaniu ogłoszonym przez Victorię. Fundusz chce przejąć 3757 tys. własnych akcji (24,9% wszystkich). Płaci po 30 zł za każdy walor. Zawarcie transakcji zaplanowane jest na 15 lutego, a rozliczenie nastąpić powinno w ciągu trzech dni od tej daty.