Analitycy Merrill Lynch w piątkowym raporcie napisali, że ponieważ TP planuje zwiększyć zaangażowanie w operatorze Idei, dywidenda nie będzie duża. Wydali rekomendację "neutralnie" dla akcji TP. "Uważamy, że kluczowe dla oceny spółki przez inwestorów będzie ogłoszenie dywidendy z zysku za 2004 r. i polityki dywidendowej na rok 2005" - napisali analitycy ML.
Rekomendację zarządu TP w tej sprawie poznamy w kwietniu. M. Józefiak podkreślał w piątek, że dywidenda, którą TP wypłaci w tym roku, będzie wyższa niż ubiegłoroczna. Przypomniał też, że - zgodnie z ustaleniami między FT a Skarbem Państwa w umowie prywatyzacyjnej - jest to ostatni rok, gdy na wypłatę operator może przeznaczyć tylko do 30% zysku. W 2004 r. (według Polskich Standardów Rachunkowości), TP wypracowała 1,67 mld zł zysku netto. 30% tej kwoty to nieco ponad 500 mln zł (0,35 zł na akcję).
W ubiegłym roku spółka wypłaciła akcjonariuszom 168 mln zł, czyli 0,12 zł na akcję (22,62% zysku zanotowanego w 2003 r.). Rok wcześniej było to 0,10 zł.
Odpowiadając na pytanie, co spółka zrobi z gotówką, jeśli nie przeznaczy jej na zakup Centertela, Roger de Bazelaire, wiceprezes TP, powiedział, że zarząd analizuje różne możliwości zwiększenia wartości akcji dla akcjonariuszy.
Nie bez znaczenia jest informacja, którą przekazał uczestnikom czwartkowej telekonferencji. De Bazelaire cytował słowa Thierry?ego Bretona, prezesa France Telecom, który powiedział inwestorom, że FT złożył ofertę odkupu resztówki TP od polskiego rządu.