Wczoraj za euro płacono poniżej 3,93 zł - najmniej od listopada 2002 r. Według dilerów walutowych, złotego kupują londyńskie fundusze hedgingowe, zachęcone wysoką rentownością polskich papierów skarbowych.
Tymczasem, zdaniem
ministra finansów Mirosława Gronickiego, średnia cena euro w tym roku będzie wynosić
ok. 4 zł. W jego opinii, wysokie notowania złotego nie stanowią przeszkody dla wzrostu gospodarczego.