17 lutego, w dniu wydania rekomendacji, papiery były wyceniane na 105 zł. Ponieważ było to o 13,2% mniej niż wyliczona wartość godziwa, Paweł Puchalski, autor raportu, utrzymał rekomendację "kupuj". Analityk obniżył wartość godziwą ze względu na niższe przychody i zysk netto firmy za ostatni kwartał 2004 r. "Niższy zysk można wiązać z jednorazową stratą kursową" - napisał Puchalski. W IV kwartale produkująca ceramikę sanitarną firma uzyskała 133 mln zł przychodów w porównaniu ze 136 mln zł w IV kw. 2003 r. Zysk netto wyniósł 14 mln zł i znalazł się na poziomie z analogicznego okresu 2003 r. Byłby przeszło dwa razy wyższy, gdyby nie strata kursowa. "Firma miała w IV kwartale zeszłego roku na rachunku dolary warte 50 mln zł. Znaczący spadek kursu tej waluty odczuła boleśnie" - tłumaczy analityk.
P. Puchalski nie wyklucza, że zasoby gotówkowe spółka wykorzysta na inwestycje, np. budowę linii do produkcji płytek ceramicznych. "Być może zostanie ona zlokalizowana na Ukrainie" - pisze analityk. Jego zdaniem, rosnące moce produkcyjne firmy w prawie wszystkich obszarach jej działalności, w połączeniu z oczekiwaną stabilizacją kursów walutowych w bieżącym roku, powinny przełożyć się na znaczący wzrost przychodów i zysku netto w 2005 i 2006 r. Analityk spodziewa się, że sprzedaż w 2005 r. wyniesie 725 mln zł, a w 2006 r. 838 mln zł. Zysk netto sięgnie 131 mln zł i 151 mln zł.
Największym akcjonariuszem Cersanitu jest Michał Sołowow (48,85% akcji). Powyżej 5% głosów na WZA ma ING NN OFE.