Raport powstał 17 lutego (przy rynkowej wycenie 410 zł za walor) i podsumowuje wyniki banku za IV kwartał. Towarzysząca ich ogłoszeniu deklaracja wypłaty wysokiej dywidendy - 20,5 zł na akcję, sprawiła, że Marcin Materna podwyższył wycenę walorów banku z dotychczasowych 415 zł na 506,3 zł.

"Wyniki operacyjne ING BSK osiągnięte w IV kwartale były bardzo dobre. Głównie jest to zasługa poprawy rezultatów operacyjnych, a także zerowego salda rezerw. A wyniki osiągnięte w całym 2004 r. były lepsze niż optymistyczne prognozy. Uważamy, że rezultaty w 2005 r. będą jeszcze wyższe. Poza wzrostem dochodów z podstawowej działalności, na wzrost zysku wpłynie też obniżenie salda rezerw do ok. 1,5% portfela kredytowego, wobec 1,8% w 2004 r., co będzie i tak wyższym poziomem niż przyjmujemy dla innych banków. Kolejnym czynnikiem będzie wyhamowanie spadku akcji kredytowej" - można przeczytać w raporcie.

Autor rekomendacji wskazuje również, że ING BSK jest jednym z tańszych banków giełdowych pod względem wskaźnika cena do wartości księgowej. Prognozowany C/WK na ten i przyszły rok to odpowiednio 13,1 i 11,8, przy średniej w wysokości 16,5 i 14,9.