Grupa zarobiła w zeszłym roku 15,1 mln zł (0,73 zł na akcję). Przychody wyniosły 226,4 mln zł. Plany opublikowane w październiku mówiły o obrotach w wysokości 220 mln zł i 15 mln zł zysku netto.
Na razie wzrost sprzedaży i zmiany w jej strukturze nie okazały się kluczem do sukcesu. Mimo zwiększającego się udziału sprzedaży detalicznej w przychodach marże nie skoczyły w górę (patrz tabela). Zawiodła kluczowa sieć salonów - Top Secret. Dlatego jej "uzdrowienie" jest priorytetem przedsiębiorstwa.
Rozbudowa sieci handlowych i konieczność utrzymania większej liczby placówek to spore wydatki. Efektem był bardzo duży wzrost kosztów sprzedaży, przy czym w przypadku Top Secret szybszy niż zwyżka obrotów. To tłumaczy, dlaczego przy zdecydowanie wyższych przychodach, zarówno w IV kwartale, jak i w całym ubiegłym roku mniejsze były zyski ze sprzedaży. Wynik operacyjny Redanu spadł z 18 mln zł w 2003 r. do 13,8 mln zł.
Zysk netto wprawdzie wzrósł, ale i tak jest gorszy od pierwotnie zaplanowanego (20 mln zł). Nie powtórzył się więc casus gdańskiego LPP, które obniżyło szacunki, a ostatecznie wypracowało z grubsza takie rezultaty, jakie pierwotnie prognozowało. Na szczęście nie powtórzył się także przypadek krakowskiego Artmana, który kilkakrotnie zmieniał przewidywania - zawsze w dół.
Inaczej niż w przypadku LPP IV kwartał nie okazał się czasem żniw. Wynik netto był w tym okresie wyższy (5,4 mln zł) niż w III kwartale (około 4 mln zł, ale po korekcie o 1,7 mln zł). Sprzedaż była jednak mniejsza niż w dwóch wcześniejszych okresach.