T. Czichon kontroluje teraz 664 tys. akcji ATM, stanowiących 20,5% kapitału. Jest największym udziałowcem firmy. - Wystąpiłem o zezwolenie do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o przekroczenie progu 25% głosów, bo wraz z osobami bliskimi moje zaangażowanie wynosi już 24,99%. To nie pozwalało mi na dalsze akumulowanie papierów - wyjaśnił. Zezwolenie jest ważne do 8 września.
Wiceprezes bardzo regularnie skupuje z giełdy papiery swojej spółki. Od jesiennej oferty publicznej wydał na ten cel prawie 2 mln zł. - Będę dalej, w miarę możliwości finansowych, "zbierał" akcje ATM, które uważam za dobrą lokatę inwestycyjną - oznajmił. Nie chciał powiedzieć, jaki pułap chce osiągnąć. Wiadomo jedynie, że próg 25% zostanie pokonany bardzo szybko. - Myślę, że transakcja zostanie przeprowadzona w najbliższych dniach - oznajmił.
ATM chce przyspieszyć rozwój. Myśli o akwizycjach. W ostatnich tygodniach do firmy dołączyła grupa specjalistów - autorów produktu Digit-all-time (wielokanałowej platformy dla usług rozrywkowych, która adresowana jest do sieci komórkowych czy firm medialnych). ATM prezentował to rozwiązanie na niedawnych targach telekomunikacyjnych w Cannes. - Podpisaliśmy kilkanaście wstępnych porozumień na sprzedaż tego produktu. Wkrótce zaczniemy pilotowe wdrożenia u kilku klientów w Europie - powiedział T. Czichon.
Teleinformatyczna firma prowadzi również rozmowy z dwiema niedużymi spółkami na temat przejęcia. - Produkty tych firm doskonale uzupełniłyby naszą ofertę i w efekcie miały wyraźne przełożenie na poziom przychodów ATM - mówił wiceprezes. Przyznał jednak, że ewentualne transakcje będą możliwe najwcześniej w III kwartale. Akwizycje o wartości kilku milionów złotych będą finansowane z własnych środków.
Inwestorzy giełdowi bardzo entuzjastycznie zareagowali na najnowsze informacje ze spółki. Kurs ATM zyskał w środę 7,33% (32,20 zł to było nowe maksimum notowań). W czwartek notowania nadal rosły i za papiery płacono 33,5 zł.