Reklama

Wezwania w kwietniu

W drugiej połowie kwietnia NFI z grupy CA IB Fund Management mogą ogłosić wezwania na własne akcje. Czekają tylko na zielone światło od KPWiG oraz audyt zeszłorocznych sprawozdań finansowych. Ile zaoferują?

Publikacja: 22.03.2005 06:18

Cel wezwań to, jak zapewniają prezesi Drugiego NFI, Progressu i NFI im. E. Kwiatkowskiego, wyłącznie rozsupłanie powiązań krzyżowych między funduszami (patrz wykres), czyli tzw. crossów.

Zlikwidować patologię

Jednak każdy fundusz będzie chciał kupić większą liczbę akcji, niż znajdująca się w rękach siostrzanych spółek. - Wezwania zostaną ogłoszone z zapasem. Chcemy uniknąć konieczności redukowania zapisów, nawt gdyby w efekcie tylko drobne pakiety pozostały w rękach funduszy. Zamierzamy całkowicie zlikwidować crossy. Są, jak mówiliśmy, patologią - tłumaczy Artur Cąkała, prezes NFI im. E. Kwiatkowskiego. Wspomniany zapas jest przewidziany na wypadek, gdyby na wezwania chcieli odpowiedzieć drobni inwestorzy. Największy udziałowiec NFI - CA IB Fund Management - nie zrobi tego. - Mamy jego jasną deklarację w tej sprawie - informuje A. Cąkała.

Buy back w kwietniu?

Kiedy buy back dojdzie do skutku? - Najszybciej jak to możliwe. Mamy nadzieję, że będzie to kwiecień. Druga połowa - odpowiada prezes "Kwiatkowskiego". W piątek fundusze wystąpiły do KPWiG o przedłużenie (do 30 września) zezwoleń na skup własnych papierów w liczbie powodującej przekroczenie progu 33%. Wygasają one z końcem marca, ale w praktyce i tak spółki już nie mogą z nich skorzystać. Jest jeszcze jeden warunek ogłoszenia wezwań: audyt sprawozdań finansowych za zeszły rok. - Są szanse, że biegły zdąży z nim do połowy kwietnia - mówi Katarzyna Jażdżyk, prezes NFI Progress. Audytorem funduszy jest Ernst & Young.

Reklama
Reklama

Przyjdzie czas

na nową strategię

Dlaczego zbadanie sprawozdań jest takie ważne? - NFI będą płaciły w wezwaniach cenę równą wartości aktywów netto na akcję, według stanu na 31 grudnia 2004 roku, ale po zweryfikowaniu przez audytora - tłumaczy A. Cąkała. - Skup po takiej cenie to najbardziej jasne i pod względem wyceny rzetelne rozwiązanie. To także, moim zdaniem, jedyne rozwiązanie, które chroni zarządy funduszy przed jakimikolwiek zarzutami - uzupełnia K. Jażdżyk.

Zgodnie z raportami kwartalnymi (nieaudytowane), wartość aktywów na akcję na 31 grudnia wynosiła 7,32 zł w przypadku Drugiego NFI, 9,44 zł w Progressie i 15,24 zł w NFI im. E. Kwiatkowskiego. Wczorajsze notowania funduszy to odpowiednio 6,6 zł, 8,35 zł i 13,9 zł. CA IB Fund Management w zeszłorocznych wezwaniach płacił ceny nawet o kilka złotych niższe.

Dopiero po zakończeniu buy backu spółki ogłoszą nową strategię. - Wezwania i likwidacja crossów pozwolą nam określić, jaki jest ostatecznie akcjonariat NFI, ile wynoszą ich aktywa netto, ile mają gotówki. Bez tego nie można mówić o strategii - mówi A. Cąkała. - Trzeba też od strony formalnoprawnej przygotować fundusze do nowej działalności - dodaje K. Jażdżyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama