Do niedawna posiadacze akcji Hutmenu mieli prawo czuć się wykorzystani. W drugiej połowie zeszłego roku spółka przeprowadziła emisję akcji. Później ogłosiła wyniki finansowe za IV kwartał 2004 roku. Okazało się, że miniony rok firma zakończyła stratą na poziomie skonsolidowanym. Prognozy analityków (rekomendacja BDM PKO z września 2003 roku) mówiły o zysku w wysokości 4,4 mln zł. Mimo to akcje utrzymywały się w trendzie bocznym, zapoczątkowanym jeszcze we wrześniu 2003 roku, w niewielkiej odległości od historycznego maksimum (21,1 zł).
Zwyżka do najwyższego poziomu w tym roku, poparta wysokim wolumenem, wskazuje, że popyt podejmie atak na rekord. Po tym, jak kontrolę nad Impexmetalem, głównym udziałowcem Hutmenu, przejął Roman Karkosik, inwestorzy liczą, że wykres notowań zmieniał się będzie według schematu wyznaczonego przez Boryszew.