Skarbiec podpisał w połowie lutego umowę z Bestem, giełdową spółką zajmującą się obrotem wierzytelnościami. - W kwietniu powinniśmy złożyć w Komisji wniosek o utworzenie funduszu - mówi Krzysztof Borusowski, szef Bestu.
- Kontaktowaliśmy się z kilkoma firmami windykacyjnymi. Z jedną prowadzimy zaawansowane rozmowy na temat utworzenia funduszu sekurytyzacyjnego - twierdzi Rafał Mania, prezes BPH TFI. O tym, że firmy zajmujące się obrotem wierzytelnościami zabiegają o względy towarzystw, PARKIET pisał już w październiku 2004 r.
Korzyści podatkowe
Włączenie funduszy w transakcję sekurytyzacyjną (czyli zamianę długów na papiery wartościowe) może oznaczać korzyści podatkowe. Dotyczy to banków sprzedających wierzytelności. - Bank może w takim przypadku, przynajmniej częściowo, zaliczyć stratę ze sprzedaży w koszty uzyskania przychodu. Nie może tego zrobić, jeżeli wierzytelność kupuje inny podmiot, np. firma windykacyjna - wyjaśnia Mariusz Zygierewicz, doradca prezesa Związku Banków Polskich. Przykładowo, bank ma wierzytelność o wartości 100 zł i utworzoną na nią rezerwę w kwocie 50 zł, która była kosztem uzyskania przychodu. Załóżmy, że sprzedaje wierzytelność po 40 zł, czyli ma z transakcji 60 zł straty. Z tego 50 zł (czyli tyle, ile wynosiła rezerwa, którą trzeba w tej sytuacji rozwiązać) może zaliczyć w koszty uzyskania przychodu.
Na początek