Tym razem pomyłka maklera nie była tak kosztowna jak 7 marca. Wtedy stratę biura maklerskiego oszacowano na około 250 tys. zł.
Pechowa sekunda
Wczoraj w trakcie pechowej sekundy (zdarzenie miało miejsce o godzinie 10:35:19) sprzedano tylko 2950 akcji, z czego większość po cenach wyższych lub równych 59 zł (przecena rozpoczęła się z 59,5 zł). Poniżej 59 zł nie było po prostu ofert kupna. Między 59 i 54,2 zł sprzedane zostały tylko 734 akcje. Na takiej realizacji zlecenia biuro straciło około 2,5 tys. zł.
Po osiągnięciu przez kurs 54,2 zł, przez kolejne 2 minuty cena pozostawała na tym poziomie (nie doszło do zawarcia transakcji), co w niekorzystny sposób odbiło się na wartości WIG20 - spadła o 8 pkt (0,4%). W chwilę później indeks ustanowił dzienne minimum na 1981,49 pkt. Spadek WIG20 wywołał większą podaż na rynku kontraktów na ten indeks, których notowania obniżyły się o 4 pkt.
Skala obrotów akcjami Agory była na tyle mała, że trudno podejrzewać próbę manipulacji kursem. Podobnego zdania jest Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.