AmRest chce dzięki kredytowi zaciągniętemu w ABN Amro spłacić część wcześniejszych zobowiązań i obniżyć koszty finansowe. Łącznie firma zamierza pożyczyć do 110 mln zł. Przedsiębiorstwo już wcześniej informowało, że prowadzi rozmowy na temat refinansowania dotychczasowych kredytów. Spółka chce spłacić część z nich pieniędzmi z planowanej emisji akcji (zapisy rozpoczną się w przyszłym tygodniu). Na ten cel ma pójść około 30 mln zł (chodzi przede wszystkim o uregulowanie zobowiązań wobec Citibanku).
Na koniec ubiegłego roku odsetkowe zadłużenie długoterminowe spółki wynosiło 20,7 mln zł, a krótkoterminowe - 119,1 mln zł. - Już osiągnęliśmy poziom zadłużenia bezpieczny dla dalszego rozwoju - stwierdził niedawno prezes Henry McGovern.
Część pożyczonych od ABN Amro pieniędzy pójdzie na rozbudowę sieci restauracji.