Analiza "Początek drogi" jest datowana na 4 kwietnia. Uwzględnia notowania Ponaru z 1 kwietnia (sięgały 24,4 zł). Wartość jednej akcji spółki została określona metodą porównawczą na 15,6 zł, a metodą dyskontową na 26,8 zł. Ta ostatnia lepiej, zdaniem specjalistów, oddaje wartość przedsiębiorstwa, ponieważ nie bazuje na danych historycznych, ale uwzględnia zmiany zachodzące w firmie oraz jej perspektywy. Dlatego wyznacza cenę docelową.

W ocenie analityków, poprawa wyników finansowych ma związek z głębokimi przeobrażeniami w spółce. Zmienił się jej akcjonariat i menedżment. W miejsce Skarbu Państwa pojawiły się instytucje finansowe oraz osoby związane z nowym zarządem. To z kolei zaowocowało przygotowaniem nowej strategii. Zakłada zmianę wizerunku rynkowego firmy z producenta elementów hydrauliki siłowej na dostawcę kompleksowych rozwiązań hydraulicznych. Efekty przyniosła także reorganizacja w zakresie produkcji i dystrybucji, którą DM BOŚ określa jako prosprzedażową (stąd wysoka dynamika przychodów - ponad 27% w ub.r.).

Co z rentownością? W ocenie specjalistów, poprawić ją mogą - widoczne już w zeszłym roku - przetasowania w strukturze sprzedaży i powiększenie udziału produktów bardziej przetworzonych (zasilaczy i siłowników hydraulicznych). Ale to nie wystarczy. Spółka musi zapanować nad kosztami stałymi. To powinno być priorytetem zarządu - ocenia DM BOŚ i zwraca uwagę na wzrost kosztów ogólnego zarządu w ubiegłym roku o 65%, czyli o prawie 4 mln zł.

W ocenie specjalistów, spółka, bazując na rozpoznawalnej marce, wysokiej jakości produktach oraz bardziej agresywnym marketingu, ma szanse z powodzeniem realizować wdrażaną strategię.