Od 10 miesięcy korzystna tendencja nie jest już kontynuowana. Średnioterminowy trend zmienił się na boczny, a ostatnie sesje stwarzają spore ryzyko, że kurs spółki wybije się z niego w dół. Wczoraj zatrzymał się dokładnie na wysokości wsparcia wyznaczanego przez dołek sprzed ponad dwóch miesięcy (103 zł). Jeżeli doszłoby do pokonania tej bariery, to z wysokości dotychczasowego trendu bocznego będzie można oczekiwać przeceny do około 85 zł. Oznaczałoby to blisko 20-proc. potencjał spadkowy. Po przebiciu 103 zł poważnie trzeba będzie więc rozważyć sprzedaż akcji.

Trudno teraz ocenić szanse byków na obronę wsparcia. Wczorajszy spadek, poprzedzony luką bessy, odbył się przy najwyższych od trzech miesięcy obrotach. To przechyla szalę na korzyść sprzedających. Za wcześnie jest też, by mówić o wyprzedaniu rynku. Dlatego inwestorzy oczekujący zmiany krótkoterminowego trendu na wzrostowy, mogą się wstrzymać z kupnem akcji przynajmniej do chwili kiedy kurs powróci powyżej czwartkowej luki bessy (107,5 zł).