Polmos Lublin złożył w UOKiK wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie stosowania wobec spółki praktyk nieuczciwej konkurencji. Kluczowy dystrybutor - CEDC - wstrzymał wykonywanie umowy o współpracy. W związku z tym w kwietniu liczba dostaw do tego dystrybutora była ponad 56-krotnie niższa niż w lutym. Obie firmy konkurują o zakup większościowego pakietu prywatyzowanego Polmosu Białystok. Polmos Lublin uważa, że działania CEDC mają osłabić jego pozycję.
Luty - to nic nadzwyczajnego
William V. Carey, prezes CEDC, wyjaśnił, że jego firma wstrzymała zakupy produktów Polmosu Lublin, ponieważ ma ich nadmiar w magazynach. Twierdzi, że zapasy wzrosły po tym, jak CEDC na prośbę Polmosu Lublin kupił w lutym 401 tys. litrów wyrobów alkoholowych tego producenta. To sugeruje, że Polmosowi Lublin bardzo zależało na wzroście sprzedaży w lutym - miesiącu debiutu na GPW. - To mylny wniosek. Nie było tzw. pompowania wyników - tłumaczy Waldemar Wasiluk, członek zarządu Polmosu Lublin. - Średnia miesięczna zakupów wszystkich firm z grupy CEDC od Polmosu Lublin wynosiła w 2004 r. 320 tys. litrów, a nie jak podaje dystrybutor 250-300 tys. litrów. Zakup 400 tys. litrów w lutym tego roku nie jest więc niczym nadzwyczajnym w historii naszej współpracy - mówi W. Wasiluk. Grupa CEDC np. w kwietniu 2004 r. kupiła prawie 470 tys. litrów produktów Polmosu Lublin, w czerwcu - 421 tys. l, we wrześniu - 471 tys. l, a w grudniu - 555 tys. l.
Przedstawiciele Polmosu Lublin zwracają uwagę, że alkohol jest towarem, który rotuje mniej więcej co 14 dni. Przywołują dane, z których wynika, że średnia długość zapasów w hurtowni wynosi 3-4 tygodnie. - Nie ma powodu, aby zapasy były większe. Producenci mogą dostarczyć towar w każdej chwili. Przyjmując założenie CEDC, że wymusiliśmy w lutym dodatkowy zakup 100 tys. litrów, bo 300 tys. to miesięczny standard, nadal nie da się racjonalnie wytłumaczyć zablokowania zakupów przez 2 miesiące. Zbyt dwumiesięczny wynosi 640 tys. litrów. Więc co się stało z ponad 500 tys. litrów? - pyta członek zarządu Polmosu Lublin.
Prezes CEDC tłumaczył, że na koniec lutego nadmiar zapasów produktów giełdowej spółki wynosił właśnie ponad 520 tys. litrów. Przewiduje dokonanie ponownego zakupu od tej firmy dopiero na początku maja.