Większa sprzedaż nie szła w parze z poprawą wyniku netto. Przez pierwsze trzy miesiące Remak zarobił niecałe 700 tys. zł, czyli o blisko połowę mniej niż w I kw. 2004 r., kiedy zysk wyniósł 1,33 mln zł. Wpływ na to miał fakt, że 49% przychodów zostało wygenerowanych przez Zakład Niemcy, gdzie stopa podatkowa jest znacznie wyższa niż w Polsce. Rok wcześniej sprzedaż eksportowa stanowiła 18,4%.
Wśród najważniejszych umów, które realizował Remak w I kwartale, były m.in. przebudowa kotła w Mannheim (cały kontrakt ma wartość 15,4 mln zł) i montaż kotła OS-98 w Wels (10,2 mln zł).
Spółka całkiem nieźle radziła sobie z pozyskiwaniem nowych zleceń. W I kwartale Remakowi udało się podpisać kilka znaczących umów, które będą miały spory wpływ na przyszłe wyniki. Największa, dotycząca montażu trzech kotłów odzyskowych dla spalarni śmieci w Allington w Wielkiej Brytanii, ma wartość 14,4 mln zł. Łączna wartość nowych zleceń zdobytych przez pierwsze trzy miesiące wynosi 40,4 mln zł.
Dobre perspektywy Remaku, zwłaszcza szybko wypełniający się portfel zamówień, dostrzegli inwestorzy finansowi. Fundusze inwestycyjne z grupy PZU poinformowały wczoraj o przekroczeniu progu 5% kapitału w spółce. Największym udziałowcem Remaku pozostają powiązane ze sobą Mostostale Warszawa i Płock, które razem posiadają blisko 50-proc. pakiet firmy.