Reklama

Niższa danina od PKO BP

Prowizja od kredytu, jaki inwestor zaciągnął na zakup akcji, jest kosztem uzyskania przychodu. I to nawet wtedy, gdy pożyczka nie została wydana w całości na zakup papierów - uznał Urząd Skarbowy ze Szczecina.

Publikacja: 06.05.2005 06:45

Inwestorzy mogą zaoszczędzić na podatku od zysków z giełdy. Okazuje się bowiem, że urzędy skarbowe interpretują w sposób bardziej korzystny przepisy po-datkowe niż robi to resort finansów. Urzędnicy Ministerstwa Finansów twierdzili bowiem, że prowizja i odsetki od kredytu są kosztem uzyskania przychodu tylko wtedy, gdy został on przeznaczony na zakup akcji. Jeśli inwestor kupił walory za część kredytu, może odliczyć tylko część odsetek i prowizji (proporcjonalną do kwoty, wydanej na akcje).

Tymczasem Pierwszy Urząd Skarbowy w Szczecinie zinterpretował przepisy w sposób bardziej korzystny dla inwestora. Jeden z czytelników PARKIETU wziął udział w ofercie publicznej PKO BP. Aby zapisać się na 25 tys. akcji, dołożył on do posiadanej kwoty 50 tys. zł kolejne 450 tys. zł kredytu. Od pożyczki zapłacił 1305 zł prowizji.

Jednak z powodu 90-proc. redukcji kupił tylko 2502 walory. Czyli - na zakup papierów wydał tylko i wyłącznie swoje środki, a kredyt zwrócił. Nasz czytelnik zapytał urząd skarbowy, czy mimo wszystko może potraktować całą prowizję jako koszt uzyskania przychodu i pomniejszyć o tę kwotę prowizji? I urząd zgodził się.

Z odpowiedzi wynika, że szczecińscy urzędnicy nieco inaczej potraktowali sformułowanie, że kredyt musi być "przeznaczony na zakup akcji". Przedstawiciele resortu finansów uznali, że chodzi tutaj o zakup akcji, tymczasem szczecińscy urzędnicy uznali, że wystarczy, aby pożyczka została wzięta w tym celu. Czyli zakup nie jest konieczny.

Jak twierdzi nasz czytelnik, taka interpretacja jest też korzystna dla fiskusa. - Bez kredytu zakupiłbym 10 razy mniej akcji i fiskus otrzymałby 130 zł, a nie 1300 - napisał.

Reklama
Reklama

Czy tę interpretację, wydaną w Szczecinie, można jakoś wykorzystać? I to mimo faktu, że termin składania zeznań już upłynął? Okazuje się, że można. Stanisław Stec, wiceminister finansów, wielokrotnie zapewniał, że można powoływać się na interpretacje wydane przez urzędników skarbowych innym osobom. Ważne jest, aby nasz przypadek był identyczny z tym, który został opisany w wykładni. A identyczny problem, z odliczaniem kosztów kredytów na zakup akcji, mieli też inni inwestorzy. Aby skorzystać z interpretacji teraz, trzeba złożyć do urzędu skarbowego korektę swojego zeznania podatkowego.

We wniosku, dotyczącym korekty, warto powołać się na szczecińską interpretację. To zwiększy szanse na zwrot naszych pieniędzy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama