Francuski inwestor złożył ofertę dokupienia akcji, ale na początku marca resort uznał ją za niezadowalającą i oświadczył, że czeka na dalsze propozycje. "France Telecom złożył poprawioną ofertę. Oferta jest konkretna. Widzę możliwość zawarcia transakcji jeszcze za mojej kadencji, ale na razie prowadzimy rozmowy, ponieważ jest to duża transakcja, warta ponad 1 miliard złotych" - powiedział minister Jacek Socha.
Pakiet akcji TPSA, który ma dziś skarb państwa jest dziś wart na giełdzie 1 miliard złotych. Analitycy spodziewają się po inwestorze premii rzędu 15-20 procent od ceny rynkowej, ponieważ kupując od skarbu państwa pakiet akcji pozwalający na przekroczenie 50-procentowego progu na WZA France Telecom nie musi ogłaszać wezwania na resztę akcji. "Myślę, że informacja o tym, że France Telecom może kupić akcje TPSA od skarbu państwa jest czynnikiem wspierającym kurs, ponieważ ogranicza ryzyko nadpodaży papierów spółki na giełdzie" - powiedział Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities. "Premia za kontrolę rzędu 15-20 procent jest całkowicie uzasadniona. Nie sądzę, by Francuzi byli bardzo zdesperowani, by dokupić akcje od skarbu państwa, ponieważ mają już faktyczną kontrolę nad firmą, jednak dziś warunki rynkowe są dla nich sprzyjające, łatwiej jest im tę premię zapłacić dziś niż w przyszłości, gdyby kurs wzrósł" - dodał. O godzinie 12.06 kurs TPSA zniżkował o 0,8 procent do 18,4 złotego, podczas gdy Francuzi kupując firmę płacili średnio po 35 złotych za akcję. WIG20 traci obecnie 0,7 procent.
((Autor: Paweł Kozłowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))