Od ponad dwóch lat trwa restrukturyzacja Trans Universal Poland. Przedsiębiorstwo sprzedało zbędne aktywa, zmniejszyło zatrudnienie. Nie jest już wyłącznie przewoźnikiem, lecz spedytorem. Działalnością transportowo-spedycyjną zajmuje się spółka zależna - CJ International. TUP zarządza majątkiem grupy. W planach ma przejęcia. - W kilku spółkach przeprowadzamy badanie - tłumaczy Robert Moritz, prezes TUP. - Szukamy firm, które rokują wzrost wartości. Dla prezesa przykładem mogą być korzyści, jakie firma odniosła, kupując CJ International. TUP ma 100% udziałów przedsiębiorstwa. Kupował je sukcesywnie od 2003 r. Za wszystkie papiery zapłacił ponad 16 mln zł. Zysk netto CJ w ubiegłym roku wyniósł 8,3 mln zł.
Ubiegły rok był jednak wyjątkowo dobry dla branży ze względu na ożywienie gospodarcze, a także wzmożony popyt wywołany wejściem Polski do UE. Nie bez znaczenia było także mocne euro na początku ubiegłego roku, które jest główną walutą rozliczeń między klientami i firmami spedycyjnymi. - Mimo że otoczenie nie jest tak sprzyjające jak w ubiegłym roku, jest szansa, iż grupa powtórzy wyniki - twierdzi Robert Moritz.
TUP w ubiegłym roku przeprowadził emisję ponad 2,8 mln akcji, z której pozyskał 4,7 mln zł. Papiery objął Eagle International Trading. Brytyjska firma ma prawie 94% głosów na WZA. Pieniądze zostały przeznaczone na spłatę pożyczek zaciągniętych u inwestora.
TUP zapowiadał, że kolejna emisja może mieć miejsce jeszcze w tym roku i będzie skierowana na rynek lub do konkretnej firmy. - Nie wiem, czy będzie taka potrzeba - mówi R. Moritz. - Wiele zależeć będzie od tego, czy sprzedamy CJ International i ile będziemy potrzebować pieniędzy na przejęcia - dodaje.