Zysk netto spółki wyniósł 1,5 mld euro (1,16 euro na akcję), w porównaniu z 1,4 mld euro (1,1 euro na akcję) w I kwartale ub.r. Na działalności bankowej firma zarobiła 776 mln euro, o 40% więcej niż przed rokiem, a na ubezpieczeniach 305 mln euro, co oznacza spadek zysku o 24%.
Prezes spółki Jean-Paul Votron zapowiada zwiększanie zysku Fortis o co najmniej 10% rocznie do 2009 r. Realizację tej strategii ma umożliwić między innymi niedawny zakup Turk Dis Ticaret Bankasi, co przysporzy belgijskiej spółce milion klientów w Turcji. Rynkowi analitycy uznali tę inwestycję za korzystną zwłaszcza wobec starań Turcji o przyjęcie do Unii Europejskiej.
Fortis zamierza za cztery lata 30% zysku generować poza krajami Beneluksu, gdzie konkurencja staje się coraz ostrzejsza. Na koniec ub.r. udział ten wyniósł 15%.
Za prawie 90% udziałów w stambulskim banku Fortis zapłacił 985 mln euro i zamierza podwoić liczbę jego oddziałów z obecnych 167. Belgijska spółka poinformowała, że po tej inwestycji ma jeszcze ok. 4 mld euro na dalsze zakupy i chce zwiększyć swoją obecność we wszystkich 25 krajach Unii Europejskiej. W I kw. Fortis otworzył centra biznesowe w Hamburgu, Zurychu i Florencji. W Polsce belgijska spółka ma Fortis Bank znajdujący się w drugiej dziesiątce pod względem sumy bilansowej w naszym kraju. Ma też biuro maklerskie i firmę leasingową.
Fortis najbardziej stawia na rozwój bankowości detalicznej i prywatnej. Zapowiada też zwiększenie aktywności w dziedzinie zarządzania funduszami. W I kwartale bankowość detaliczna przyniosła 30% zysku spółki, finansowanie transportu morskiego i obrót surowcami - 29%, a bankowość handlowa i prywatna - 13%.