W tym roku bank planuje poprawę zysku netto i przychodów. Wskaźnik zwrotu z kapitału pod koniec roku ma wzrosnąć do 15% (z 13,4% na koniec 2004 r.), a wskaźnik koszty do dochodów spaść poniżej 55% (58,5% na koniec ub.r.). Zdaniem prezesa, w tym roku wynik trudno będzie podwoić, tak jak miało to miejsce wcześniej. - Spodziewamy się jednak wzrostu. Kolejne kwartały 2005 r. powinny być lepsze od analogicznych okresów 2004 r. - powiedział Jan Bujak.

Po I kwartale zysk netto wzrósł do 21,7 mln zł, z 15,1 mln zł rok wcześniej. Zdaniem prezesa, motorem wzrostu będzie m.in. obsługa instrumentów pochodnych. - Generuje ona przyzwoite przychody i rozwija się bardzo dobrze. Widzimy, że jest duże zapotrzebowanie, szczególnie większych firm, które zawierają dużo transakcji importowych i eksportowych - powiedział J. Bujak. Poinformował również, że bank liczy na wzrost sprzedaży kredytów hipotecznych. Na koniec pierwszego kwartału 2005 r. portfel tych kredytów wynosił ok. 380 mln zł.

W ostatnim czasie bank otworzył cztery nowe oddziały w Olsztynie, Rzeszowie, Toruniu i Opolu. Obecnie ma 33 placówki i na razie nie zamierza uruchamiać następnych.

PAP