42,4 mln zł wyniosła strata netto grupy Mostostalu Warszawa w 2004 roku - taki wynik widnieje w skonsolidowanym raporcie rocznym. Jest o 3,8 mln zł gorszy, niż wynikało to z narastających danych przedstawionych w raporcie za cztery kwartały ubiegłego roku. Różnice w sprawozdaniach są związane z utworzeniem dodatkowych rezerw na realizowanych kontraktach i na sprawy sądowe oraz rozwiązaniem rezerw na należności.
Jeszcze wyższa strata?
Ernst & Young Audit, badający księgi Mostostalu, sugeruje, że strata za ubiegły rok powinna być jeszcze większa. Zwraca uwagę, iż na koniec grudnia grupa wykazywała przeszło 22,6 mln zł aktywów z tytułu odroczonego podatku dochodowego. Istotna część tej kwoty (15,46 mln zł) dotyczy samego Mostostalu oraz dwóch jednostek zależnych, znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji.
Wspomniana suma to tzw. tarcza podatkowa, czyli kwota, jakiej Mostostal nie musiałby oddać fiskusowi, nawet jeśli będzie w przyszłości notować zyski. Żeby jednak owa tarcza podatkowa miała określoną wartość, w perspektywie pięciu najbliższych lat spółka powinna osiągać odpowiednio wysokie zyski netto. Tymczasem giełdowe przedsiębiorstwo w ostatnich latach ponosiło istotne straty bilansowe i podatkowe. Zarząd Mostostalu przedstawił audytorowi wstępny budżet na 2005 rok, również wykazujący planowaną stratę podatkową netto (nie ma projekcji finansowych na kolejne lata). Zdaniem Ernst & Young, grupa powinna objąć odpisem aktualizującym część aktywów z tytułu odroczonego podatku dochodowego. Gdyby go dokonała, skonsolidowana strata netto powiększyłaby się o ponad 15 mln zł (a kapitały własne odpowiednio zmniejszyłyby się).
Mostostal Invest na sprzedaż