Załoga Polmosu Białystok (PB) przeprowadziła wczoraj godzinny strajk ostrzegawczy. Zarząd poinformował, że w jego opinii "krótkotrwała przerwa w pracy nie powinna spowodować niekorzystnych dla spółki skutków ekonomicznych". Strajkując, pracownicy chcieli pokazać, że nie zgadzają się, żeby minister skarbu sprzedał 61% akcji spółki firmie Sobieski Dystrybucja (SD). W ubiegłym tygodniu pracownicy PB pikietowali też pod siedzibą MSP. Obawiają się m.in.: zwolnień, sprowadzenia zakładu do roli rozlewni, kanibalizacji marek.

SD ma do 8 czerwca wyłączność na negocjacje. Zarząd SD wysłał list do pracowników, w którym zgłosił gotowość do spotkania, "aby móc bez pośredników poznać się i uczciwie przedstawić swoje racje". Publicznie deklarował, że po ewentualnym przejęciu PB nie będzie redukcji zatrudnienia i likwidacji jego marek. Związki zawodowe Polmosu Białystok reprezentujące pracowników nie zgodziły się jednak na rozmowy z kandydatem na inwestora. O wstrzymanie prywatyzacji PB zwróciła się do premiera Marka Belki sejmowa Komisja Skarbu Państwa.

Polmos Białystok ma ok. 21% polskiego rynku wódki. Posiada takie marki, jak "Żubrówka" i "Absolwent". W 2004 r., przy przychodach prawie 1,2 mld zł, wykazał ponad 65 mln zł zysku netto. Grupa Belvedere, do której należy SD, ma około 32% rynku.