Simple to niewielka spółka z branży nowych technologii produkująca i sprzedająca własne rozwiązania do zarządzania małym i średnim przedsiębiorstwem. Silne uzależnienie popytu na tego typu produkty od koniunktury gospodarczej spowodowało, że lata 2001-2003 były dla firmy wyjątkowo nieudane. Od ub.r. nastąpiła wyraźna poprawa.
Kondycja coraz lepsza
Simple wykorzystało ostatnie kwartały do gruntownej restrukturyzacji. Spadło zatrudnienie. Spółka przygotowała nowsze wersje produktów. Działania zaprocentowały już w I kw. ub.r., kiedy zwiększony popyt na systemy IT w przededniu akcesji do Unii Europejskiej przełożył się na wyraźnie większą sprzedaż i wysoki, jak na Simple, zysk netto (ponad 0,5 mln zł). Kolejne kwartały, a także pierwsze miesiące tego roku, były dla giełdowej spółki również całkiem udane.
Stabilna kondycja finansowa pozwoliła rozpocząć kolejny etap restrukturyzacji. Simple znalazło (od lutego) nowego prezesa Grzegorza Kaletę, który otrzymał zadanie przygotowania nowej strategii. - Prace nad tym dokumentem są już na ukończeniu - powiedział prezes. Głównym celem ma być wzrost rentowności do poziomu 8-10% rocznie i istotna poprawa pozycji rynkowej firmy już w 2006 r. Szczegóły zamierzeń nie zostały jeszcze ujawnione.
Wizerunek się poprawia