Zdzisław Ingielewicz, prezes giełdowej spółki, powiedział wczoraj, że ze względu na gorsze makroekonomiczne warunki drugi kwartał dla Dworów jest słabszy od pierwszego. - Ale znakomite wyniki, jakie osiągnęliśmy w ciągu pierwszych trzech miesięcy, lepsze od zakładanych, nie pozwalają mi wątpić w wykonanie tegorocznej prognozy - dodał.

Firma Chemiczna Dwory spodziewa się w 2005 roku wzrostu jednostkowych przychodów do 1,2 mld zł (+16,5%), zysku operacyjnego do 80 mln zł (+11%) i zysku netto do 57 mln zł (+14%). Po I kwartale wielkości te wyniosły odpowiednio 255,5 mln zł, 18,9 mln zł i 13,4 mln zł.

Prezes wyjaśnił, że w ubiegłym roku Dwory płaciły niższe podatki (efekt tarczy podatkowej), ponadto pierwsze miesiące ubiegłego roku były wyjątkowo korzystne ze względu na bliskie wejście Polski do Unii Europejskiej.

Ingielewicz podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi spółki dotyczące wielkości inwestycji planowanych na lata 2005-2007, których wartość ma wynieść około 400 mln zł. Nie oznacza to, że Dwory wyłożą tę kwotę. - Część pieniędzy na inwestycje będzie pochodzić z kapitałów własnych, a część będzie finansowana długiem lub na zasadzie project finance - tłumaczył prezes.

PAP