Reklama

Korekta w środku bessy

Zachowanie kursów spółek informatycznych w tym roku jest jednym z większych rozczarowań - indeks WIG Informatyka spadł w ostatnich 6 miesiącach o 5%, przez 12 miesięcy aż o 27%. Czy mimo niskiego tempa wzrostu inwestycji w gospodarce statystyka ta może się poprawić?

Publikacja: 09.06.2005 08:28

Branża informatyczna wypada szczególnie słabo, jeśli porównać zmiany wskaźników branżowych z głównymi indeksami giełdowymi. W czasie kiedy WIG Informatyka stracił ponad 1/4, a wyliczany przez PARKIET indeks branżowy obniżył się o prawie jedną piątą, WIG20 zyskał 17%, a MIDWIG nie zmienił się. Analiza techniczna zapowiada poprawę koniunktury, ale zapewne obejmie ona głównie średnie i mniejsze spółki. Inwestorzy są coraz wyraźniej rozczarowani postawą największych spółek w branży i interesują się przede wszystkim firmami, które niedawno zadebiutowały na rynku.

Głowa z ramionami kontra

kanał

Na wykresie indeksu WIG Informatyka, na którego wartość największy wpływ mają notowania Prokomu, ComputerLandu i Softbanku, trwa realizacja formacji głowy z ramionami. Wynika z niej, z grubsza rzecz biorąc, że wartość branżowego wskaźnika powinna spaść do dołka z września 2001 roku (7364 pkt), gdzie zakończyła się bessa po pęknięciu internetowej bańki. Linia szyi formacji znajduje się na wysokości 13 tys. pkt, obecna wartość indeksu oscyluje wokół 10 tys. pkt. Wynika stąd zatem, że bessa znajduje się mniej więcej w połowie drogi.

Dużo mniej pesymistyczne wnioski płyną z wykresu indeksu TMT Informatyka, wyliczanego przez PARKIET, w którym równy udział mają wszystkie firmy informatyczne. Wprawdzie i tutaj trend długoterminowy ma kierunek spadkowy, ale jest on przerywany głębokimi korektami. Takim właśnie istotnym odreagowaniem może być zwyżka, zapoczątkowana w połowie maja. Z widocznej na wykresie indeksu formacji kanału wynika, że notowania pójdą w górę jeszcze około 10%.

Reklama
Reklama

Analitycy wierzą

Dużym rozczarowaniem musi być zachowanie spółek informatycznych dla analityków. Od początku roku, jeszcze przed publikacją wyników za I kwartał, firmy z tego sektora otrzymały 22 rekomendacje (licząc tylko aktualne dla danego biura, bez zaleceń DM BOŚ ukazujących się w cyklu comiesięcznym), z których 9 zachęca do inwestycji (kupuj lub akumuluj) i 13 jest neutralnych. Wszystkie oceniane spółki notowane są poniżej wycen (lub kursów docelowych) analityków. Na razie tylko Comp Rzeszów zmierza w kierunku 131,5 zł wyznaczonych przez DM BZ WBK na początku marca.

Odchylenia giełdowych kursów od wycen są zaskakujące. Wartość akcji Prokomu to według specjalistów 152 zł (CDM Pekao - 135 zł; ING Financial - 162 zł; DM BZ WBK - 152 zł; DB Securities - 160 zł), co oznacza, że spółka notowana jest z 40-proc. dyskontem. Walory Softbanku wyceniane są na 30,4-36,5 zł, średnio 28% wyżej niż na rynku. Jedna akcja ComputerLandu warta jest 117-136,6 zł, czyli około 30% więcej, niż wynosi cena giełdowa. Mocno niedoszacowane są także, według analityków Beskidzkiego Domu Maklerskiego, papiery MacroSoftu. Ich wartość określona została na 32,8 zł, cena rynkowa oscyluje wokół 20 zł. Czy zatem branża informatyczna pozostaje najbardziej niedocenioną na giełdzie, czy też analitycy błędnie oceniają jej przyszłość?

Słabe dane

Inwestorzy mają podstawy, żeby obawiać się o wyniki finansowe spółek informatycznych. Chodzi nie tyle o rezultaty tegoroczne, ale w 2006 roku. Dość zaskakująco bowiem obniżyło się tempo wzrost inwestycji w polskiej gospodarce. W pierwszych trzech miesiącach tego roku wzrosły zaledwie o 1% (w ujęciu rocznym), podczas gdy w IV kwartale 2004 roku było to 7,4%. Inwestorzy obawiają się, żeby nie doszło do powtórki z 2003 roku. W żadnym kwartale tempo wzrostu nakładów brutto na środki trwałe nie przekroczyło wtedy 2%. W kolejnym roku łączny zysk netto firm informatycznych wyniósł niecałe 90 mln zł, co oznaczało spadek o 40% wobec roku 2003 (gdyby uwzględnić nadzwyczajny wynik Optimusa z III kwartału 2003 roku, spadek przekroczyłby 50%).

Opublikowane w zeszłym miesiącu wyniki za I kwartał 2005 roku nie były dobre. Po trzech kwartałach szybkiego wzrostu przychodów netto ze sprzedaży (średnio 5,7%) tym razem ta pozycja w rachunku wyników zwiększyła się zaledwie o 0,9%, do 4,9 mld zł (uwzględniając dane za cztery kwartaTo wprawdzie najlepszy wynik w historii, ale inwestorzy domagają się od firm - nie tylko informatycznych - przede wszystkim zysków. Spośród ComputerLandu, CSS, Emaksu, Softbanku i Spinu (d. Telmax), czyli spółek, które miały rekordowe przychody, tylko walory Emaksu są notowane istotnie wyżej niż 6 miesięcy temu, a tylko Softbank wyżej niż przed 12 miesiącami.

Reklama
Reklama

Zyski spółek informatycznych, po opublikowaniu raportów za I kwartał, spadły o 8,5%, do 88,2 mln zł. Znajdują się w trendzie spadkowym od roku - po wynikach za pierwsze trzy miesiące 2004 r. wynosiły 220 mln zł (166 mln, wyłączając wspomniany wyżej wynik Optimusa). Rekordem na tym poziomie rachunku wyników mogą pochwalić się notowany od marca zeszłego roku Betacom oraz Emax i Spin.

Niższe wymagania

Warto zwrócić uwagę, że przy całej mizerii giełdowej branży informatycznej i rozczarowującej generalnie postawie spółek, na korzyść sektora przemawiają coraz niższe oczekiwania. Obserwując publikowane raporty analityczne, można zauważyć, że im późniejsza data sporządzenia, tym niższe wyceny akcji i niższe prognozy zysków. W biuletynie z 24 kwietnia analitycy CDM Pekao wycenili papiery Prokomu na 135 zł, ComputerLandu na 117 zł, Softbanku na 30,4 zł. Wcześniej wartość walorów tych spółek szacowana była odpowiednio na 158 zł, 131 zł i 34,7 zł. Obniżone oczekiwania mogą zmniejszyć tempo spadku notowań, a w sprzyjających warunkach ogólnorynkowych nawet zatrzymać bessę w branży informatycznej.

Krótki przegląd branżowy

ATM - po 20-proc. korekcie i odbiciu od linii trendu wykres kursu jest bliski powrotu do średnioterminowego trendu wzrostowego;

Betacom - korzystnie rozwijająca się sytuacja krótkoterminowa sugeruje atak na górne ograniczenie średnioterminowego trendu bocznego (18,7 zł - wierzchołek z 7 lutego zbudowany przy wysokim wolumenie);

Reklama
Reklama

Comarch - silny trend spadkowy obniżył notowania spółki o 25% w dwa miesięce. Od końca kwietnia trwa konsolidacja między 52 i 56 zł;

Comp - styczniowy debiutant regularnie poprawia rekord notowań, ale obroty akcjami utrzymują się z reguły poniżej 100 tys. na sesję i należą do najniższych w branży;

Comp Rzeszów - jedna z nielicznych spółek, która nie zawodzi akconariuszy, ale historia notowań jest jeszcze dość krótka;

ComputerLand - w połowie maja kurs akcji spadł do najniższego poziomu od 52 tygodni. Trwające od miesiąca odbicie nie przesądza na razie o zakończeniu średnioterminowego trendu spadkowego;

Elzab - od sierpnia zeszłego roku akcje poruszają się w trendzie bocznym wokół 14 zł, przy niskim wolumenie;

Reklama
Reklama

Emax - od początku roku cena urzędowa wynosi 100 zł - kurs nie oddalił się od niej na więcej niż 6%;

IGroup - od ponad dwóch miesięcy notowania konsolidują się tuż powyżej 52-tygodniowego minimum (1,31 zł);

I&B System - jedyna spółka w branży, notowana poniżej 1 zł. Trwające od miesiąca odbicie, choć na wykresie może zostać zbudowana odwrócona głowa z ramionami, nie gwarantuje powrotu powyżej tej granicy;

MacroSoft - w połowie maja kurs akcji spadł do najniższego poziomu od niemal 52 tygodni (19 zł) i na razie nie ma sygnałów zakończenia długoterminowego trendu zniżkującego;

Optimus - od czterech tygodni trwa korekta długoterminowego trendu malejącego (zapoczątkowana z 6,6 zł, najniższego poziomu od 52 tygodni), dla której ograniczeniem jest główna linia trendu, znajdująca się poniżej 8 zł;

Reklama
Reklama

Prokom - największa spółka w branży ma jedną z najniższych rocznych stóp zwrotu. Analiza techniczna nie daje sygnałów odwrócenia długoterminowego trendu spadkowego;

Simple - jedyna spółka w branży, dla której i miesięczna, i 6-miesięczna zmiana kursu wyrażana jest dwucyfrową liczbą dodatnią, jednak sukcesy te osiągnięte zostały w ramach długoterminowego trendu bocznego;

Softbank - test oporu w strefie 25-26 zł zadecyduje, czy notowania wrócą do średnioterminowego trendu spadkowego, czy odbicie będzie kontynuowane (z szansą na dotarcieSpin (d. Telmax) - na razie niewiele wskazuje, żeby długoterminowy trend spadkowy, który na począktu maja sprowadził kurs akcji do 37,8 zł (najniższy poziom od 52 tygodni), został zakończony;

Ster-Projekt - kolejne słabe informacje fundamentalne (raport za I kw. 2005) nie spychają już kursu coraz niżej - to zapowiada próbę wybicia górą z długoterminowego trendu bocznego (górne ogranicznie - 8,15 zł);

Talex - korekta w długoterminowym trendzie spadkowym nie zapowiada przełomu;

Reklama
Reklama

Techmex - jedyna spółka w branży, dla której miesięczna, 6-miesięczna i roczna zmiana kursu jest wyrażona dwucyfrową liczbą ujemną. 15,65 zł z 19 maja to najniższe zamknięcie sesji w historii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama