Jeszcze kilka tygodni temu Elżbieta Zybert, prezes Crona, wykluczała, że obecność jej spółki w akcjonariacie Simple to coś więcej niż inwestycja kapitałowa. Obecnie obie firmy deklarują, że chcą ze sobą współpracować. - W biznesie sytuacja zmienia się z dnia na dzień - tłumaczyła zmianę stanowiska.
Efekty synergii
Cron i Simple działają na zupełnie innych rynkach. Pierwsza ze spółek tworzy duże systemy informatyczne na zamówienie. Druga sprzedaje gotowe rozwiązania do zarządzania przedsiębiorstwem. Cron realizuje zlecenia po kilkaset tysięcy złotych lub ponad milion złotych, a Simple za maksimum 200 tys. zł. Mimo to, jak twierdzi prezes Zybert, współpraca spółek może przynieść duże efekty synergii. - Możemy w konsorcjum startować do przetargów, oferując znacznie szerszy portfel rozwiązań, począwszy od dużych systemów aż po małe - mówiła. Dodatkowo spółki mogą wymienić się bazą klientów, co zwiększy krąg potencjalnych kontrahentów. - Spółki występujące razem w konsorcjum, powiązane ze sobą kapitałowo, zwiększają swoją wiarygodność w oczach potencjalnych klientów - stwierdziła E. Zybert.
Dwa scenariusze
Pierwsze efekty współpracy powinny być widoczne już w III kwartale. - Chcemy w najbliższym czasie wystartować wspólnie w kilku przetargach - oznajmiła E. Zybert. Od ich wyniku zależy, jak będzie wyglądała dalsza inwestycja Cronu w Simple. - Jeśli okaże się, że współpraca przynosi wymierne korzyści obu spółkom, rozważymy zmianę naszego zaangażowania kapitałowego - oznajmiła prezes. Cron kontroluje prawie 300 tys. akcji Simple. Pakiet stanowi 14,8% kapitału, ale ze względu na uprzywilejowanie części walorów pozostających w rękach założycieli, daje tylko 10,7% głosów na walnym zgromadzeniu. Cron jest największym akcjonariuszem Simple. Pakiet kosztował nabywcę blisko 1 mln zł.