Zarząd giełdowej spółki już w styczniu złożył do Komisji zawiadomienie o publicznej emisji. Zwlekał jednak z ofertą, ponieważ nie porozumiał się w sprawie przejęcia zakładu z pokrewnej branży. Zakup miał być opłacony pieniędzmi z podwyższenia kapitału. Ostatecznie spółka wycofała się ze sprzedaży akcji na podstawie styczniowego zawiadomienia. Nie znaczy to jednak, że zrezygnowała z subskrypcji. 23 czerwca złożyła nowe, aktualne zawiadomienie. Jej prospekt jest już publicznie dostępny. Ekspresowe tempo wprowadzenia papierów na rynek było możliwe tylko dzięki uzyskaniu z Komisji przed upływem ustawowych terminów informacji o braku zastrzeżeń do planowanej oferty.

Sanwil zamierza sprzedać 75,12 mln nowych walorów, co odpowiada około 75% aktualnego kapitału. Wartość papierów, biorąc pod uwagę bieżące notowania przedsiębiorstwa (wczoraj 0,39 zł), wynosi 29,3 mln zł. Firma zaoferuje akcje w transzy otwartej (20 mln) oraz przeznaczonej dla inwestorów instytucjonalnych. W drugiej będą mogły składać zapisy tylko podmioty zaproszone do udziału w subskrypcji. Redukcja zleceń nie wchodzi więc w grę. W puli otwartej każdy będzie mógł kupić papiery (zapis musi opiewać na co najmniej 500 sztuk). Budowa księgi popytu jest przewidziana na 4-6 października. Zapisy mają być przyjmowane od 10 do 12 października. Zarząd zastrzegł jednak, że może zmienić harmonogram.

Preferencje przy przydziale akcji będą mieć uczestnicy book- -buildingu, którzy zadeklarują chęć objęcia co najmniej 5 tys. akcji. W ich przypadku alokacja walorów będzie dwa razy wyższa.

Sanwil ma tylko jeden cel emisji - zakup przedsiębiorstwa produkującego na potrzeby przemysłu meblarskiego. Z zapisów prospektu wynika, że oferta może być zrealizowana zarówno po dogadaniu się spółki z kontrahentem (lub kontrahentami), jak i - co jest nowością w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi - przed transakcją. W drugim przypadku pieniądze uzyskane w ofercie będą do czasu sfinalizowania zakupu lokowane w bezpieczne instrumenty finansowe.

Sanwil jest producentem sztucznej skóry m.in. dla przemysłu obuwniczego, meblarskiego i samochodowego. W ubiegłym roku po raz pierwszy od wielu lat miał zysk netto (8,4 mln zł), ale w przeważającej części wynikający z rozwiązania rezerw. Pierwszy kwartał br. zakończył 1,3 mln zł pod kreską.