Reklama

Protektor musi zaczekać na sąd

Agencja Mienia Wojskowego nie może podpisać megakontraktu z konsorcjum, w którym uczestniczy lubelski Protektor. Przetarg na dostawę butów - wart, jak wynika z naszych wyliczeń, prawie 80 mln zł - został unieważniony. Decydujący głos należy do sądu.

Publikacja: 14.07.2005 07:35

Sprawa dotyczy zlecenia, o którym giełdowa spółka poinformowała 9 maja. Komunikat spowodował przecenę jej akcji o 35,7%, do wielomiesięcznego minimum - 14,4 zł. Powodem nie było oczywiście zwycięstwo Protektora w "wojskowym" przetargu, ale komentarz zarządu. Firma przedstawiła najkorzystniejszą ofertę i wygrała, ale żeby pokonać konkurencję, musiała istotnie w porównaniu z poprzednimi latami obniżyć cenę. W efekcie podała, że w tym roku jej zysk będzie "znacząco niższy" niż w 2004 r. (wyniósł 5,73 mln zł).

Przetarg ogłosiła Agencja Mienia Wojskowego. Protektor uczestniczył w nim w konsorcjum z dwoma innymi przedsiębiorstwami. Zleceniobiorcy mieliby w okresie trzech lat wyprodukować dla wojska 630 tys. par butów. Czy wyprodukują? Agencja nie podpisała z nimi umowy. Nie może tego zrobić. Zespół Arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych unieważnił przetarg. AMW zaskarżyła decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie. Rozstrzygnięcie sądu będzie ostateczne. Powinno zapaść w ciągu trzech miesięcy. Nie jest jasne, dlaczego sprawa oparła się o Zespół Arbitrów. - Wszystko, co mamy do powiedzenia, podaliśmy w komunikacie - twierdzi prezes Protektora Piotr Kwaśniewski.

Z naszych informacji wynika, że wartość ewentualnego kontraktu to 78,75 mln zł netto (125 zł netto za parę butów). Jaka część mogłaby przypaść lubelskiej firmie, nie wiadomo. Spółka nie podaje informacji na ten temat. W maju prezes Kwaśniewski tłumaczył jednak: Gdybyśmy nie wygrali tego przetargu, nasza sytuacja byłaby dramatyczna. Obroty spadłyby o połowę, musielibyśmy dokonać zwolnień. Nie byłoby też mowy o wypłacie wysokiej dywidendy z zysku za zeszły rok. Dywidenda - już uchwalona - pochłonie 4,68 mln zł, co daje 3 zł na akcję, prawo do niej zostało ustalone 15 czerwca, wypłata przewidziana jest na 31 sierpnia.

Zarząd w maju, komentując wyniki przetargu, poprzestał na zapowiedzi, że tegoroczne przychody wyniosą około 41 mln zł (w zeszłym roku przekroczyły 43 mln zł), a zysk będzie znacząco niższy. Szczegółowe prognozy miał przedstawić po podpisaniu umów z AMW. Teraz ich publikacja się odwlecze. Po I kwartale firma notuje 5 mln zł przychodów i 328 tys. zł straty netto.

Wczoraj na początku sesji kurs Protektora zyskiwał 0,8% i wynosił 12,6 zł. Komunikat o unieważnieniu przetargu i skierowaniu sprawy do sądu spółka podała już po otwarciu sesji. W efekcie GPW zawiesiła handel akcjami do 11.15. Po odwieszeniu notowań kurs spadł o 4%. Na zamknięciu wyniósł 12,2 zł (-2,4%).

Reklama
Reklama

- Informację o losach przetargu otrzymaliśmy we wtorek późnym popołudniem. Przekazaliśmy ją najszybciej, jak to było możliwe - mówi nam prezes Kwaśniewski. Dlaczego trafiła na rynek po otwarciu sesji? - Nie zdążyliśmy wcześniej napisać komunikatu - tłumaczy prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama