- Jesteśmy w trakcie powoływania spółki Krosno Pacific i zamierzamy poważnie zająć się Azją Południowo-Wschodnią, a rozumiemy przez nią nie tyle Japonię, gdzie mamy całkiem niezłą pozycję, ale Chiny, Indie, Tajlandię, Malezję, Filipiny. Tam nasza obecność jest znikoma - powiedział Jan Kurkus, prezes Krośnieńskich Hut Szkła. Firma chciałaby zwiększyć sprzedaż także w Ameryce Południowej. Spółka ok. 75% przychodów uzyskuje z eksportu. Większość produktów trafiających za granicę to szkło ręcznie formowane. Daje 95% eksportowych wpływów. Krosno najwięcej sprzedaje do USA oraz Europy Zachodniej, głównie przez zagraniczne spółki dystrybucyjne (Krosno Ameryka, Krosno Wielka Brytania, Krosno Rosja). Giełdowa firma do 2006 r. na inwestycje chce wydać ponad 80 mln zł. - W tym roku planujemy wydać znaczną część z tej kwoty, a inwestycja będzie skoncentrowana w Tarnowie - powiedział J. Kurkus.
W Tarnowie Krosno ma już jedną hutę. Chce zbudować też drugą. Dzięki tej inwestycji moce produkcyjne grupy mają się podwoić. - Teraz pracujemy nad szczegółami tej inwestycji. Proces nie jest jednak łatwy i potrwa około dwóch lat - dodał prezes. Koszt pierwszego etapu budowy nowej huty w Tarnowie szacowany jest na blisko 50 mln zł. W celu sfinansowania programu inwestycyjnego spółka planowała pozyskanie pieniędzy z upublicznienia spółki zależnej Krossglass. Ewentualny debiut Krossglassu przewidywany był na drugą połowę 2005 roku. - Rozważaliśmy upublicznienie Krossglassu, gdy rok temu rozpoczynaliśmy realizację programu inwestycyjnego. Jednak ubiegły rok był bardzo dobry, rekordowy pod każdym względem dla naszej firmy, więc udało nam się zrealizować program inwestycyjny niemalże w całości ze środków własnych. W związku z tym nie ma potrzeby upublicznienia Krossglassu - powiedział J. Kurkus. Jego zdaniem, drugi kwartał 2005 r. dla Krosna był nieco lepszy niż pierwszy. Wyniki za II kw. zostaną podane na początku przyszłego tygodnia. W pierwszym kwartale Krosno miało 72 mln zł przychodów i 1,6 mln zł zysku netto. Prezes liczy, że druga połowa 2005 r. będzie lepsza. - Historycznie druga połowa roku zawsze jest dla Krosna lepsza, i to co się teraz dzieje, jeśli chodzi o poziom zamówień, tylko to potwierdza - powiedział. Z zysku za 2004 r. Krosno wypłaciło akcjonariuszom 2,75 zł dywidendy na akcję. Kurkus zapowiedział, że w kolejnych latach Krosno nadal będzie wypłacać dywidendę.
PAP