Jednak w porównaniu do drugiego kwartału poprzedniego roku, zysk netto był niższy o około 10 procent, ponieważ rok wcześniej wynik banku powiększyły jednorazowe zyski ze sprzedaży aktywów.
"W drugim kwartale zobaczymy najprawdopodobniej silny wzrost kredytów i niższe rezerwy, które znów będą głównymi czynnikami we wzroście zysków" - powiedział Marcin Materna, szef działu analiz w Domu Maklerskim Banku Millennium. BPH, który należy do niemieckiej grupy finansowej HVB, najprawdopodobniej połączy się z Bankiem Pekao SA tworząc największy pod względem aktywów wschodnioeuropejski bank, o ile właściciel Pekao - włoskie UniCredito przejmie niemiecka spółkę, do której należy BPH.
Tak jak i inne polskie banki, BPH korzysta na wzroście gospodarczym, pobudzającym silny popyt na kredyty oraz pozwalającym na zmniejszenie rezerw na zagrożone kredyty. W pierwszym kwartale wartość portfela kredytowego wzrosła rok do roku o 11 procent do 32,6 miliardów złotych, w dużej mierze dzięki wzrostowi w segmencie kredytów hipotecznych.
Z prognoz analityków wynika, ze w pierwszym półroczu zysk BPH sięgnął 445 milionów złotych, co oznacza, ze bank jest na dobrej drodze by zakończyć rok oczekiwanym przez rynek zyskiem w wysokości 900 milionów złotych. Bank opublikuje raport kwartalny w środę, przed sesją. Poniższa tabela zawiera prognozy zysku netto Banku BPH za drugi kwartał, według nowych międzynarodowych standardów rachunkowości:
Zysk netto (w mln zł):