W poniedziałek Elektromontaż opublikował porządek obrad NWZA, zwołanego na 7 września. Akcjonariusze mają głosować m.in. nad odwołaniem członków rady nadzorczej, desygnowanych przez Mostostal Export. Zajmą się też projektem uchwały o powołaniu rewidenta, którego zadaniem byłoby oszacowanie rzekomych strat wyrządzonych spółce przez Mostostal Export. Ponadto NWZA miałoby zobowiązać zarząd Elektromontażu do zorganizowania skupu przez spółkę własnych akcji należących do głównego udziałowca.
Zwołania NWZA zażądała na początku czerwca grupa inwestorów mniejszościowych. Ustaliliśmy, że są to Ewa Kobosko, Grzegorz Tajak i Krzysztof Moska. Dysponowali wówczas łącznie co najmniej 10% głosów (tyle potrzeba, żeby wnioskować o zwołanie walnego zgromadzenia). Jedynym inwestorem, który ujawnił pakiet ponad 5%, była Ewa Kobosko i powiązana z nią firma Prymus.
Istotne głosy
Mostostalu Export
Największym akcjonariuszem Elektromontażu jest Mostostal Export (ma 65,5% kapitału). Będący w opozycji udziałowcy mniejszościowi podważali możliwość wykonywania przez niego prawa głosu. Podnosili, że walory były zajęte przez komornika. Oprotestowali uchwały czerwcowego ZWZA Elektromontażu, kwitującego ubiegły rok. Podjęte wówczas (głosami Mostostalu Export) uchwały nie zostały jednak zaskarżone. - Nie uczyniliśmy tego, gdyż KPWiG, którą poprosiliśmy o opinię w tej sprawie, nie udzieliła nam jednoznacznej odpowiedzi - tłumaczy Krzysztof Moska, będący jednocześnie pełnomocnikiem Ewy Kobosko.