Naszym zdaniem, to bardzo niepokojąca sytuacja, będzie źle służyła polskiej gospodarce" powiedział Wojciech Jasiński poseł PiS, który był członkiem sejmowej komisji finansów publicznych.

"Będzie to bank, który zdominuje polski rynek i możemy się liczyć z utratą kilku tysięcy miejsc pracy" - dodał. Dzięki połączeniu Pekao SA i Banku BPH powstałby największy bank w Polsce z aktywami na poziomie 110 miliardów złotych. Połączenie będące efektem przejęcia HVB przez UniCredito zdołało już zaniepokoić związki zawodowe, ponieważ jak szacują analitycy, przełoży się ono na redukcję zatrudnienia nawet o sześć tysięcy osób. "Apelujemy do władz polskich, a przede wszystkim do KNB i UOKiK aby bardzo precyzyjnie zbadali tę operację i wykorzystali każdy pretekst, by nie wyrazić zgody na tę fuzję" - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz, szef sejmowej komisji skarbu.

Wydaje nam się, że najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłaby sprzedaż jednego z tych banków (Pekao albo BPH) innemu inwestorowi" - dodał. Wybory do paralmentu dobędą się 25 września. Według ostatnich sondaży PiS może liczyć na największe, 24-procentowe poparcie.

((Autor: Paweł Kozłowski; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))