W 2004 r. przychody Polmosu Białystok wyniosły prawie 1,17 mld zł (po wzroście o 20% w porównaniu z 2003 r.), a zysk netto blisko 65,5 mln zł (+78%). Spółka, która w maju zadebiutowała na giełdzie, w tym roku nie utrzyma takiego tempa wzrostu. W raportach, które ukazały się przed ofertą, analitycy spodziewali się, że w tym roku zysk netto będzie niższy niż w 2004 r. Według DM AmerBrokers, o 7%, a DM Millennium - o 16%.

W niedawno odtajnionej rekomendacji (brzmi "akumuluj") Erste przewiduje, że zysk netto Polmosu Białystok w tym roku wzrośnie o 12%, do 73,3 mln zł, czyli do 6,16 zł na jedną akcję. Zarząd alkoholowej firmy jest ostrożny w prognozach. - Sądzę, że tegoroczne wyniki będą zbliżone do tych z ubiegłego roku - powiedział Bogusław Wojtach, członek zarządu i dyrektor finansowy Polmosu Białystok. - Drugie półrocze pod względem sprzedaży z reguły jest lepsze niż pierwsze. Wyniku z grudnia ubiegłego roku nie da się jednak powtórzyć. W związku ze wzrostem akcyzy z początkiem tego roku znacząco zwiększyliśmy wtedy sprzedaż - dodał. Od 1 stycznia 2005 r. akcyza wzrosła o 3,4%.

Wyniki po pierwszym półroczu Polmosu Białystok są lepsze w porównaniu z tymi sprzed roku. Firma miała 545,8 mln zł przychodów ze sprzedaży (wzrost o 2,5%) i zarobiła 36,4 mln zł netto (+25%). Po tym jak na początku lipca spółka wypłaciła Skarbowi Państwa ponad 210 mln zł (zapłata za odkupienie akcji w celu umorzenia), w II półroczu nie będzie już miała tak dużych przychodów finansowych (w I półroczu prawie 10 mln zł). To będzie miało wpływ na ostateczny wynik.