Reklama

Inwestycje ruszą w II poł. 2005 dzięki depozytom - BPH

WARSZAWA (Reuters) - Spodziewane przez rynek ożywienie inwestycyjne firm w drugiej połowie 2005 roku nie przełoży się natychmiast na wzrost kredytów w bankach, gdyż na początku będzie ono finansowane z ich depozytów, powiedział Mariusz Grendowicz, wiceprezes zarządu BPH, który jest trzecim pod względem wielkości bankiem w Polsce. Po częściowym wykorzystaniu depozytów ruszy jednak dynamiczna akcja kredytowa banków, dodał.

Publikacja: 25.08.2005 13:48

"Widzimy zainteresowanie firm rozpoczynaniem inwestycji, które w drugiej połowie roku może nabrać tempa, ale niekoniecznie może to iść w parze ze wzrostem kredytów. Pierwsza fala inwestycji nie będzie finansowana z kredytów, ale z depozytów" - powiedział dziennikarzom Grendowicz.

Dodał, że od trzech miesięcy wartość depozytów nie rośnie w takim tempie jak to było wcześniej, co świadczyć może o tym, że firmy wykorzystują swoje środki na rozpoczęcie prac inwestycyjnych.

Na razie inwestycje, które wspólnie z eksportem mają być kołem zamachowym polskiej gospodarki, nie rosną szybko. W ubiegłym roku ich tempo zwiększyło się o 5,1 procent, a w pierwszym kwartale wzrost ten wyniósł zaledwie 1,1 procent. Jednak zdaniem analityków, w drugim półroczu dynamika powinna być już dwucyfrowa.

Dane za drugi kwartał, łącznie z informacją o wzroście gospodarczym w tym okresie, Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda w poniedziałek 29 sierpnia. Udział Banku BPH w rynku kredytów korporacyjnych na koniec półrocza sięgnął prawie 12 procent. Kredyty te stanowią ponad połowę portfela kredytowego banku. Grendowicz powiedział także, że BPH chce aktywnie rozwijać internetową platformę transakcyjną dla firm, z której korzysta już ponad 1.600 spółek, generujących 30-40 procent łącznych transakcji, ale nie będzie to powodowało zasadniczych zmian w strukturze zatrudnienia banku.

Prezes BPH Józef Wancer, również obecny na konferencji, nie chciał się wypowiadać na temat trwających prac przy ewentualnej fuzji jego banku z Pekao SA, co jest konsekwencją połączenia ich właścicieli - niemieckiego HVB i włoskiego UniCredito. Powiedział jedynie, że zgodnie z prawem nie ma obecnie mowy, by oba banki współpracowały zarówno na płaszczyźnie produktowej, jak i rynkowej.

Reklama
Reklama

Łączne aktywa obu polskich banków wynoszą 113 miliardów złotych, a ich wartość rynkowa opiewa na około 45 miliardów. Razem zatrudniają 26.000 osób. W piątek ma rozpocząć się wezwanie Unicredito na akcje HVB. Szczegóły oferty wykupu akcji Banku BPH są nadal negocjowane z odpowiednimi polskimi władzami regulacyjnymi.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama