Rzecznik prasowy "nowego" zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej przedstawił wczoraj dziennikarzom dwóch nowych członków zarządu. Potwierdziły się nasze doniesienia sprzed kilku tygodni. Informowaliśmy wówczas, że Martina Schneidera zastąpił Klaus Tebbe. Członkiem zarządu odpowiedzialnym za finanse jest obecnie Janusz Kaliszyk.
Nowi członkowie zarządu nie zostali jeszcze wpisani do Krajowego Rejestru Sądowego. Jak powiedziała Barbara Kamińska, prawnik PTC, odpowiedni wniosek został złożony miesiąc temu.
K. Tebbe wcześniej przez 5 lat zasiadał w radzie nadzorczej PTC. Obecnie odpowiada za marketing i strategię firmy. Poinformował wczoraj, że zarówno pod względem przychodów, jak i liczby użytkowników, PTC pozostaje "niekwestionowanym liderem rynku". Nie chciał zdradzić konkretnych danych. PTC od początku roku nie publikowało wyników. J. Kaliszyk ujawnił jednak wczoraj, że po 7 miesiącach tego roku zysk netto spółki wyniósł 744 mln zł. Po 6 miesiącach 2004 roku sięgał 477 mln zł.
Wczorajszą konferencję zwołano w reakcji na ogłoszenia zamieszczone w prasie przez Jonathana Easticka i Ryszarda Pospieszyńskiego. Zawierały interpretację piątkowego orzeczenia sądu okręgowego. Interpretację przygotowała kancelaria Domański, Zakrzewski, Palinka. Zgodnie z nią "(...) W KRS nie może już figurować Elektrim ani Rada Nadzorcza i Zarząd w składzie wpisanym 24 lutego 2005 roku, natomiast powinien figurować Elektrim Telekomunikacja, Rada Nadzorcza w "starym składzie" i Zarząd w "starym składzie" (z udziałem m.in. J. Easticka, i R. Pospieszyńskiego)".
"Nowy" zarząd i Elektrim, ustami rzecznika PTC oraz Barbary Kamińskiej, podkreślają raz jeszcze, że inaczej interpretują piątkową decyzję sądu. Według tej strony sporu o 48% udziałów w PTC, sąd okręgowy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi rejestrowemu, a to nie daje podstaw do jakichkolwiek zmian w rejestrze.