Czeski dziennik "Mlada Fronta Dnes" cytuje Igora Chalupca, prezesa Orlenu, który powiedział, że PKN chce uniknąć sporu arbitrażowego z Agrofertem. Stwierdził, że kierowana przez niego firma przesłała czeskiemu partnerowi propozycje dotyczące sprzedaży aktywów Unipetrolu. Dodał, że ma nadzieję na "korzystne dla obu stron porozumienie".
Są propozycje, czy nie ma?
Orlen kupił od czeskiego rządu 63% akcji Unipetrolu. Polski koncern, zgodnie z umową, miał sprzedać wybrane aktywa tej spółki firmie Agrofert i amerykańskiemu ConocoPhillips. Jednak do transakcji nie doszło. Orlen uważa, że podpisana przez poprzedni zarząd spółki umowa jest niekorzystna. Agrofert domaga się od płockiego koncernu 77 milionów euro odszkodowania za jej niewykonanie. Prezes Chalupec nie chciał mówić o szczegółach oferty dla partnera. Agrofert zaprzecza, jakoby otrzymał od polskiej spółki jakieś propozycje. Dzisiaj ma się odbyć walne zgromadzenie Unipetrolu, zwołane przez akcjonariuszy mniejszościowych. Orlen będzie mógł wykonywać prawa głosu ze swojego pakietu. Czeski dom maklerski Atlantik FT, który zgromadził 8-procentowy pakiet Unipetrolu (jeszcze miesiąc temu miał około 3%) będzie chciał zablokować wycofanie walorów tej spółki z praskiej giełdy.
Niewielki spadek
Orlen zapewnia, że gwałtowny skok cen benzyn w ostatnich dniach spowodował jedynie nieznaczny spadek sprzedaży na jego stacjach. - Przy obecnych cenach nasze założenia, że w tym roku konsumpcja benzyn będzie podobna do tej z 2004 r., a o 10% wzrośnie sprzedaż diesla, mogą się nie sprawdzić. Obserwujemy spadek sprzedaży, ale to są pojedyncze procenty. To nie będzie mieć wpływu na wyniki całoroczne - powiedział Wojciech Heydel, wiceprezes Orlenu. Spółka rekompensuje spadek sprzedaży benzyn wzrostem sprzedaży LPG i utrzymującymi się wysokimi marżami na przerobie ropy.