Mimo że do oferty zostało już tylko kilka dni, I&B System wciąż nie dostał ostatecznej odpowiedzi z Kredyt Banku. - Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Z naszej strony dopięliśmy procedury związane z publiczną subskrypcją - zapewnił Henryk Kruszek, prezes spółki. - Bank ma jeszcze kilka dni na zastanowienie. Wszystko okaże się na początku przyszłego tygodnia.
Sprawdzony mechanizm
Informatyczna spółka nie po raz pierwszy chce wykorzystać możliwość spłacania zobowiązań własnymi akcjami. Na przełomie 2003/2004 r. sprzedała inwestorom nieco ponad 4 mln walorów po 1,4-1,5 zł. Papiery objęli głównie wierzyciele w ramach konwersji zadłużenia.
W maju br. I&B System zdecydował o emisji 1,5-8 mln nowych walorów serii L po 1 zł. Zapisy miały ruszyć pod koniec czerwca. Oferta kierowana była do wierzycieli. Termin oferty nie był przypadkowy. Spółka od dłuższego czasu prowadziła rozmowy z Kredyt Bankiem, który jest jej największym kredytodawcą. Stronom udało się nawet dojść do wstępnego porozumienia. Wierzyciel miał zapisać się na 1,5 mln akcji, czyli minimalny próg, który gwarantował powodzenie oferty.
Bezpośrednio przed rozpoczęciem subskrypcji I&B System zdecydował się jednak przesunąć o miesiąc (na koniec lipca) termin zapisów. Tłumaczył, że Kredyt Bank poprosił o więcej czasu na zastanowienie się, czy kupić akcje. W przededniu rozpoczęcia subskrypcji historia się powtórzyła. I&B System po raz drugi przesunął ofertę tym razem na 12-13 września.