Reklama

Pekao wyprzedziło PKO BP

Pekao i PKO BP najdroższe w historii. BPH i Bank Austria (BACA) bliskie rekordów. Powód? Napływ zagranicznego kapitału winduje ceny.

Publikacja: 13.09.2005 07:09

Czy kurs PKO BP, zanim minie rok od debiutu, przekroczy 30 zł? Bardzo możliwe. Wczoraj, po wzroście o 2,4%, osiągnął 29,7 zł. Cały bank wart był już 29 700 mln zł. Po raz pierwszy nie był jednak najwyżej wycenianym polskim bankiem. Po zwyżce kursu o 3,5%, do 178,5 zł, Pekao osiągnęło wartość 29 716 mln zł.

- Nastawienie wobec naszego rynku jest bardzo pozytywne. Widać napływ zagranicznego kapitału nie tylko do Polski, ale również na Węgry i do Czech. Największym popytem cieszą się blue chips, a w tym i banki - mówi Robert Sobieraj z Erste Securities.

Zachowanie kapitału zagranicznego pokazuje również, że inwestorzy z optymizmem podchodzą do wyników sondaży przedwyborczych i interpretują je jako zapowiedź pozytywnego klimatu dla inwestycji zagranicznych po zmianie rządu.

Zdaniem analityka Erste, na inwestorów zachęcająco działa też perspektywa konsolidacji sektora bankowego. Pozytywnym czynnikiem jest także oczekiwany w przyszłym roku wzrost nakładów inwestycyjnych oraz utrzymywanie się wysokiego popytu na kredyty hipoteczne. Nie powinno to pozostać bez wpływu na wyniki banków. A te już w tym roku mają być wyższe niż - dotychczas rekordowe - z 2004 roku. Istotne jest także, że niemal wszystkie banki dzielą się zyskami z akcjonariuszami.

Wycena rynkowa PKO BP i Pekao jest już niemal cztery razy większa od wartości księgowej, także dlatego, że w regionie brak dużych, płynnych banków. Elita jest właściwie ograniczona do czterech spółek: PKO BP, Pekao, węgierskiego OTP i czeskiego Komercni Banka. Czy polskie banki na tle konkurencji są drogie? - Zależy, na co się zwróci uwagę. Gdy uwzględni się zwrot na kapitale, to wypadają słabiej od węgierskiego OTP, pod kątem kosztu kapitału są gorsze od czeskiego Komercni Banka, ale jeśli spojrzy się na C/Z, to już przedstawiają się lepiej od konkurentów - mówi Dariusz Górski z DB Securities.

Reklama
Reklama

Notowania BACA i BPH są ściśle powiązane z kursem UniCredito, który w trwającym już wezwaniu na Bank Austria oferuje m.in. możliwość wymiany akcji na swoje walory. Wczoraj kurs UniCredito osiągnął 4,73 euro i znajduje się w najwyższej strefie od trzech lat.

Na fali znalazły się również w poniedziałek mniejsze banki. Akcje Millennium były najdroższe od ponad czterech lat. Za papier inwestorzy płacili już 4,26 zł. W tym przypadku wzrost notowań można tłumaczyć oczekiwaniami nadzwyczajnych wpływów do spółki po ostatecznym rozliczeniu sprzedaży akcji PZU. - A dodatkowo niezłe są też wyniki operacyjne - jak pokazały dwa minione kwartały - dodaje Andrzej Powierża z BDM PKO. Powodów do zadowolenia nie brakuje też akcjonariuszom Getin Holding. Spółka podpisała w piątek umowę kupna Wschodniego Banku Cukrownictwa. W odpowiedzi kurs sięgnął już 4,16 zł.

Analitycy nie ukrywają, że trudno znaleźć przyczynę fundamentalną dla większości obecnych zwyżek. Zapewniają jednak, że dla trendu nie ma obecnie zagrożeń.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama