Reklama

Nowe cele Polimeksu

Po fiasku przejęcia PRInż, Polimex-Mostostal Siedlce musi szukać innych możliwości, by zaistnieć w budownictwie drogowym i kolejowym. W tym roku możemy natomiast spodziewać się zakupu Gazobudowy, spółki zależnej od PGNiG.

Publikacja: 14.09.2005 07:30

Informację o umowie, dotyczącej nabycia od NCC pakietu 48% akcji katowickiego holdingu, Polimex-Mostostal Siedlce przekazał dopiero teraz. Tymczasem podpisał ją 22 lipca. Opóźnienie raportu bieżącego uzasadniał negocjacjami i koniecznością podpisania umów z pozostałymi akcjonariuszami PRInż (Mostostalem Zabrze i BGŻ). KPWiG takie tłumaczenie przyjęła.

Umowa z NCC już nieaktualna

Zgodnie z umową, Polimex miał odkupić pakiet PRInż należący do NCC, jeśli spełnione zostałyby określone warunki. Najistotniejszym była skuteczna emisja nowych akcji holdingu drogowego o wartości 20 mln zł, skierowanej do Polimeksu. W ubiegłym tygodniu NWZA katowickiego holdingu nie przegłosowało jednak uchwał o podwyższeniu kapitału. A to było jednoznaczne z niedojściem do skutku również umowy między NCC i Polimeksem.

Plany firmy, o czym informowaliśmy we wczorajszym PARKIECIE, pokrzyżował Zbigniew Opach, przewodniczący rady nadzorczej Mostostalu Zabrze. Inwestor odkupił 19% akcji PRInż należących do BGŻ. Podczas NWZA dysponował razem z MZ ponad połową wszystkich głosów. Jak twierdzi, doszedł już też do porozumienia z NCC w sprawie nabycia "szwedzkiego" pakietu.

Kurs Polimeksu mocno się trzyma...

Reklama
Reklama

Mimo że przygotowania Polimeksu zmierzające do przejęcia PRInż wiązały się z kosztami, niedojście akwizycji do skutku nie zostało negatywnie odebrane przez inwestorów. Wczoraj kurs firmy nie zmienił się i wyniósł 46,9 zł (wyrównał rekord).

Plany przejęcia PRInż, w opinii analityków, mogłyby niekorzystnie odbić się na marżach grupy Polimeksu. Trudna sytuacja finansowa katowickiego holdingu, wymagająca niezwłocznego dokapitalizowania, oraz niejasna kwestia własności niektórych akcji PRInż (zajęcia komornicze, spór BGŻ z Mostostalem Zabrze), rodziły natomiast ryzyko utworzenia w przyszłości dodatkowych rezerw, które zaważyłyby na wynikach grupy.

Polimex teraz zapowiada, że będzie realizować "alternatywne scenariusze pozyskania referencji i sił wykonawczych dla realizacji projektów inwestycyjnych w drogownictwie i kolejnictwie". O tym, które firmy znajdą się na jego celowniku, przedstawiciele giełdowej spółki wolą na razie nie mówić.

Niewykluczone że Polimeksowi uda się w tym roku sfinalizować przejęcie od PGNiG Gazobudowy. Pozwoliłoby to spółce istotnie wzmocnić pozycję w segmencie gazownictwa, który szacowany jest na miliardy złotych. Rozmowy w sprawie akwizycji zostały jednak wstrzymane na czas oferty publicznej gazowego monopolisty. Polimex liczy, że powróci do negocjacji na przełomie września i października. Według danych zawartych w prospekcie PGNiG, wartość księgowa Gazobudowy na koniec 2004 r. wynosiła 12,54 mln zł.

...a notowania MZ rosną

Zablokowanie przejęcia PRInż przez Polimex i objęcie nad holdingiem kontroli przez Zbigniewa Opacha zostało natomiast entuzjastycznie przyjęte przez inwestorów Mostostalu Zabrze. Kurs spółki, znajdującej się w upadłości z możliwością zawarcia układu, rósł wczoraj aż o 19%. Na zamknięciu wyniósł 1,66 zł i był o12,9% wyższy niż w poniedziałek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama