Spółka od dłuższego czasu podtrzymuje, że do oferty dojdzie do końca III kwartału, a więc w terminie zgodnym z zapisami prospektu emisyjnego. Pod koniec sierpnia informował o tym prezes Maksa Artur Mikołajko. Zapowiadał, że szczegóły zostaną ujawnione w ciągu 7-10 dni. Także inni przedstawiciele przedsiębiorstwa mówili, że inwestorzy poznają je na początku września. Tak się jednak nie stało. Czy deklarowany wcześniej termin przestał być aktualny?
- Na dziś podtrzymujemy zamiar emisji akcji we wrześniu - powiedziała Agnieszka Wąsik, rzecznik prasowy przedsiębiorstwa. Odmówiła jednak podania szczegółów. - Ujawnimy je w najbliższy poniedziałek. Mam na myśli zarówno termin oferty, jak i dokładny jej harmonogram - stwierdziła. Pytana, czy brane jest pod uwagę przesunięcie subskrypcji, powtórzyła, że zapowiedź o sprzedaży akcji do końca III kwartału jest "na dziś" jak najbardziej aktualna.
Spółka z Brzezia pod Krakowem zamierza zaoferować inwestorom giełdowym tylko nowe papiery - 3 mln. Jeśli sprzeda wszystkie, będą stanowić 26% podwyższonego kapitału.
To oznacza, że kontrolę nad firmą utrzymają dotychczasowi właściciele - cztery osoby fizyczne (Jolanta Milewska, wiceprezesi Sławomir Gil i Marek Radwański oraz prezes Artur Mikołajko). Teraz każda ma po 25% akcji i głosów na WZA.
Jak informowaliśmy, pieniądze z emisji - spółka mówiła dotychczas o 18 mln zł, co sugeruje cenę emisyjną na poziomie około 6 zł - Maks chce wydać na rozbudowę sieci handlowej obejmującej sklepy Maks Sport ze sprzętem i odzieżą sportową.