Reklama

Transakcje OFE bez wpływu na banki

Ostatnie transakcje na rynku funduszy emerytalnych nie mają większego wpływu na wyceny firm, które są właścicielami PTE - uważają analitycy. Kapitalizacja tych spółek jest po prostu zbyt duża.

Publikacja: 14.09.2005 07:54

Ostatnio doszło do dwóch transakcji na rynku funduszy emerytalnych - Nordea przejęła PTE Sampo (z niewielkim TUnŻ Sampo) za 95 mln euro, a PTE Credit Suisse kupiło OFE Dom (razem z aktywami zarządzającego nim PTE) za 135 mln zł. Te dwie transakcje - licząc według ceny zapłaconej za jednego klienta - pozwalają oszacować wartość całego rynku na 6,4-7,1 mld zł. Dawałoby to wyceny największych funduszy na poziomie 1,4-16 mld zł za OFE Commercial Union czy 1,2-1,3 mld zł za OFE ING Nationale-Nederlanden. Udziałowcami zarządzających wspomnianymi funduszami towarzystw emerytalnych są giełdowe banki - BZ WBK i BPH w przypadku CU oraz ING BSK w przypadku ING NN. Jednak analitycy nie emocjonują się tymi transakcjami.

Korzystają nieliczni

- Generalnie nie biorę tego pod uwagę jako odrębnego czynnika - powiedział Piotr Palenik, analityk sektora bankowego z ING Securities. - Wyniki OFE są konsolidowane w sprawozdaniach finansowych banków.

- Wycena OFE ma znaczenie w przypadku 3-4 banków - BPH, BZ WBK, ING BSK oraz BRE - powiedział Artur Szeski, analityk CDM Pekao. - Przy czym w przypadku trzech pierwszych OFE wyceniane są na podstawie strumienia dywidendy, jaki generują.

Na dodatek kapitalizacja tych instytucji jest na tyle spora, że udziały w OFE stanowią jej niewielką część. Wycena rynkowa BPH wynosi obecnie 17,8 mld zł. 10-proc. udział w OFE CU - licząc według wartości ostatnich transakcji - wynosiłby 140-160 mln zł. BZ WBK ma również 10-proc. udział w tym funduszu, ale ze względu na zaangażowanie w TUnŻ CU (również udziałowcu OFE) analitycy zwiększają jego wycenę, jak gdyby udział był 15-proc. To dawałoby 210-240 mln zł, przy wycenie BZ WBK na poziomie 8,4 mld zł. Kapitalizacja ING BSK to 6,4 mld zł, a wartość udziału w OFE - ok. 240-260 mln zł.

Reklama
Reklama

- Wpływ byłby większy, gdyby wartość tych transakcji odbiegała znacznie od oczekiwań. Wówczas inwestorzy krótkoterminowi być może wzięliby pod uwagę te wyceny. Ale tak się nie stało - stwierdził Palenik.

Ile dostanie BRE?

Analitycy przyznają, że nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku BRE. Bank wystawił na sprzedaż PTE Skarbiec-Emerytura. Według dotychczasowych wypowiedzi, BRE za swoje towarzystwo chciałby uzyskać ok. 340 mln zł, czyli kwotę, jaka jest zapisana w księgach banku. Tymczasem wartość ostatnich transakcji sugeruje niższą kwotę - na poziomie 260-290 mln zł.

- W tym przypadku chyba będzie jakaś premia, związana z wielkością OFE Skarbiec. Jest on większy niż Dom. Praktyka pokazuje bowiem, że za większe fundusze uzyskuje się wyższe ceny. Trudno jednak będzie uzyskać taką cenę, jaka jest w księgach. Będzie to raczej koło 300 mln zł - powiedział Palenik. - Ale wyniki tego banku są na tyle dobre, że zapewne bank zrealizuje swoje plany nawet przy niższych wpływach z tej transakcji.

Kwestia przyszłości

Być może sprawa wycen będzie też odgrywać jakąś rolę w przyszłości, jeśli dojdzie do fuzji BPH z Pekao. Oba banki są zaangażowane na rynku OFE (Pekao ma udziały w PTE Pioneer Pekao, którego wycena wynosi 130-140 mln zł). Ze względu na przepisy, nowy bank będzie musiał zrezygnować z któregoś PTE - być może z CU.

Reklama
Reklama

- W tym przypadku trudno znaleźć innego kupującego jak ubezpieczeniowe CU. Nie wiadomo, czy będzie też premia, czy raczej dyskonto z powodu niewielkiego udziału - powiedział.

Udziały w PTE ma również PKO BP (PTE Bankowy). Wycena PTE może mieć także wpływ na przyszłą kapitalizację PZU (ma trzeci fundusz na rynku). Jednak towarzystwo to musi wcześniej zadebiutować na GPW, na co się na razie nie zapowiada.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama