W piątek władze rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego poinformowały, że Amica, producent sprzętu AGD, rozważa wybudowanie na ich terenie zakładu produkcyjnego za 15 mln euro.
Analizy trwają
- Jeszcze nic nie jest przesądzone. W tej chwili szacujemy, jakie byłyby koszty, i rozmawiamy z kilkoma miastami, w których moglibyśmy zainwestować. Założyliśmy, że do końca roku podejmiemy decyzję, czy w ogóle budujemy i gdzie - powiedział Michał Nawrocki, członek zarządu Amiki. Spółka zrezygnuje z inwestycji, jeśli okaże się ona ekonomicznie nieopłacalna. - Jeszcze nie wszystkie analizy zostały przeprowadzone. Wszystko wskazuje jednak na to, że przedsięwzięcie będzie opłacalne. Nie podjęliśmy decyzji, jak duży byłby to zakład i jak dużo by produkował. 15 mln euro to kwota, jaką trzeba zainwestować w średnią fabrykę - dodał M. Nawrocki.
Przeniesienie części produkcji na Wschód oznaczałoby dla spółki zmniejszenie kosztów wytwarzania oraz transportowo-logistycznych. Jest to zgodne ze strategią redukcji kosztów, którą firma realizuje od dwóch lat.
Trudny rok