Spółka planuje na 3 października walne zgromadzenie. W porządku obrad znajdzie się decyzja o ponowieniu starań związanych z uruchomieniem linii produkcyjnej środków cytostatycznych, stosowanych w leczeniu nowotworów.
Latem inwestycja została zablokowana przez właścicieli Polfy - Polski Holding Farmaceutyczny i ministerstwo skarbu. Zdaniem przedstawicieli spółki, to była zaskakująca decyzja, gdyż produkty Polfy mogłyby być dwa razy tańsze od zagranicznych.
- Jak na ironię, dokładnie tego samego dnia prezydent Kwaśniewski podpisał "Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych" - mówi Michał Szewczyk z reprezentującej Polfę Warszawa agencji Promedia.
- Większość leków onkologicznych pochodzi z importu, co przekłada się na wysokie ceny - mówi Andrzej Troszyński z biura prasowego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Uruchomienie produkcji tego typu leków w Polsce przyczyni się do wzrostu konkurencyjności, co z pewnością wpłynie na poprawę dostępności leków zarówno w lecznictwie zamkniętym, jak i otwartym.
Zdaniem PHF, inwestycja nie mogła zostać uruchomiona, gdyż Polfa dostarczyła niekompletną dokumentację.