W tym tygodniu chełmińska spółka odkupiła 17,04% akcji Mostostalu Wrocław od Skarbu Państwa. Tym samym zwiększyła swój udział w świadczącej usługi cynkowania ogniowego firmie do ponad 92%. Za papiery kupowane od resortu FAM zapłacił nieco więcej niż od innych udziałowców. Transakcję zawarto po 15,55 zł za walor (wcześniej płacił średnio 14,5 zł za akcję), czyli cały pakiet kosztował go około 2 mln zł. FAM zmieścił się jednak w budżecie przewidzianym na tę inwestycję (12,5 mln zł).
Pozostały, blisko 8-proc. pakiet akcji wrocławskiej firmy znajduje się w rękach inwestorów prywatnych. - To bardzo rozdrobniony akcjonariat. Będziemy się starać odkupić te walory, ale nie jest to już sprawa strategiczna - mówi Piotr Janczewski, prezes FAM Technika Odlewnicza i jednocześnie Mostostalu Wrocław.
Szkodzą kurs
i ceny surowców
Mostostal Wrocław pozostanie odrębną spółką. Zarząd FAM-u nie zamierza go połączyć z giełdową firmą. Obydwa podmioty mają jednak współpracować ze sobą na poziomie operacyjnym. Chodzi m.in. o wspólne zakupy podstawowego surowca, wykorzystywanego przez firmy - cynku. Dlatego też zdecydowano się na unię personalną na fotelu prezesa zarządów spółek.