Reklama

I&B System odmieni grupę

Zarząd I&B Systemu chce w przyszłym roku, po spłaceniu głównych wierzycieli, przeprowadzić gruntowną restrukturyzację firmy. Odchudzenie struktury organizacyjnej i ograniczenie kosztów powinno mieć pozytywne przełożenie na wyniki informatycznej grupy.

Publikacja: 27.09.2005 07:32

- Zmiany w grupie są konieczne, żeby mogła lepiej sprostać wymaganiom, jakie stawiają przed nami klienci, ale na razie musimy z nimi poczekać, bo mamy związane ręce - stwierdził Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu.

Wierzyciele decydują

Grupę kapitałową I&B System, oprócz spółki matki, tworzy teraz 10 podmiotów. Część z nich nie prowadzi działalności. - Chcielibyśmy znacząco ograniczyć liczbę spółek zależnych, co powinno przynieść znaczne oszczędności - mówił prezes. Nie chciał rozmawiać o kwotach. I&B System nie może jednak rozpocząć likwidacji zbędnych firm, bo musi konsultować decyzje z wierzycielami (spółka ma otwarte postępowanie układowe). Dodatkowo podmioty w grupie udzielały sobie wzajemnie gwarancji finansowych co komplikuje układ i skutecznie blokuje proces zmian w grupie.

Rozwiązanie problemu

Według H. Kruszka, I&B System ma szanse w najbliższych miesiącach rozwiązać sprawę spłaty najważniejszych zobowiązań. - Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi nabywcami nieruchomości, które wystawiliśmy na sprzedaż. Liczymy, że pieniądze z tego tytułu wystarczą na spłatę prawie wszystkich naszych zobowiązań wobec Banku BPH pod koniec I kw. 2006 r. - powiedział. Chodzi o ok. 4 mln zł.

Reklama
Reklama

Prezes poinformował również, że spółka doszła do porozumienia z Kredyt Bankiem, któremu jest winna ok. 6 mln zł. Nie chciał powiedzieć, w jaki sposób I&B System chce rozwiązać problem spłaty tej kwoty. Przyznał jednak, że jest mało prawdopodobne, że tę operację uda się przeprowadzić do końca tego roku.

Słabszy rok?

Poślizg w rozmowach z Kredyt Bankiem (początkowo temat wzajemnych rozliczeń miał zostać zamknięty jeszcze przed wakacjami, a potem we wrześniu) będzie miał negatywny wpływ na wyniki I&B Systemu w tym roku. - Działając w układzie nie możemy zaciągać kredytów na finansowanie kontraktów czy przedstawiać gwarancji bankowych. Działamy w oparciu o własne środki, które nie są duże. To zamyka nam dostęp do znacznej części przetargów - tłumaczył H. Kruszek. Przyznał, że w tej sytuacji powtórzenie zeszłorocznego poziomu przychodów, jak i wyniku netto, będzie sporym wyzwaniem. W 2004 r. grupa miała 25,4 mln zł obrotów i zarobiła 65 tys. zł. Po I półroczu było to 11,7 mln zł wpływów i niewielka strata netto.

Sytuacja powinna ulec wyraźnej poprawie od przyszłego roku. - Spłacimy najważniejsze długi, przez co raty układowe będą znacznie niższe. Zrestrukturyzujemy grupę a dzięki uzyskaniu dostępu do nowych źródeł finansowania nasze szanse w walce o nowe kontrakty znacząco się zwiększą - podsumował H. Kruszek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama