- Zmiany w grupie są konieczne, żeby mogła lepiej sprostać wymaganiom, jakie stawiają przed nami klienci, ale na razie musimy z nimi poczekać, bo mamy związane ręce - stwierdził Henryk Kruszek, prezes I&B Systemu.
Wierzyciele decydują
Grupę kapitałową I&B System, oprócz spółki matki, tworzy teraz 10 podmiotów. Część z nich nie prowadzi działalności. - Chcielibyśmy znacząco ograniczyć liczbę spółek zależnych, co powinno przynieść znaczne oszczędności - mówił prezes. Nie chciał rozmawiać o kwotach. I&B System nie może jednak rozpocząć likwidacji zbędnych firm, bo musi konsultować decyzje z wierzycielami (spółka ma otwarte postępowanie układowe). Dodatkowo podmioty w grupie udzielały sobie wzajemnie gwarancji finansowych co komplikuje układ i skutecznie blokuje proces zmian w grupie.
Rozwiązanie problemu
Według H. Kruszka, I&B System ma szanse w najbliższych miesiącach rozwiązać sprawę spłaty najważniejszych zobowiązań. - Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi nabywcami nieruchomości, które wystawiliśmy na sprzedaż. Liczymy, że pieniądze z tego tytułu wystarczą na spłatę prawie wszystkich naszych zobowiązań wobec Banku BPH pod koniec I kw. 2006 r. - powiedział. Chodzi o ok. 4 mln zł.